wlasnie agencje podaly, ze zmarl w wieku 81 lat.
Wiem, wiem to nie to forum, ale moze dlatego ze nie jestem wielkim znawca
filmu Altman kojarzy mi sie z Nashville. Wtedy poraz pierwszy zobaczylem i
uslyszalem jak gra Vasar Clements , samouk, wiruoz skrzypiec.
Altman musial miec slabosc do muzyki, szczegolnie jazz czesto sie przewijal w
tematach jego filmow ( Kansas City, Jazz 34).
Jeszcze jeden wielki artysta odszedl tego roku.