Byłam wczoraj na wycieczce w jurajskich bukowych lasach. Ludzie, co za widok!
Bezlistne, szare drzewa, dołem dywan rudych, suchych liści, i ogromne polany
kwitnących białych zawilców! Gdzieniegdzie ubarwioneto było kępą
jasnofiołkowych przylaszczek. Poezja po prostu!
Ale niektóre z tych zawilców były dziwne. Bo umówmy się że zawilec gajowy to
listek pietruszkopodobny i jeden biały kwiatek z żółtym środkiem wyrastający
na łodyżce ze środka tego pietruszkopodobnego liścia.
A co...