>Witam.
Zaczęło się od zapalenia oskrzeli którego pięknie wyzbyliśmy sie kulkami.Cały
tydzień było ok,potem po malutku znów zaczął się kaszel.Od razu był bardzo
mokry,efektywny,powiedziałabym "zdrowy".Niestety zaraz dołączył katarzysko.Nie
Podałam oscillo,nie udało mi sie wyłapać początkowej fazy,nie było widac po
córci że coś zaczyna ją pobierać.Oczywiście poszły w ruch
banieczki,masarzyk.Mam w domu tylko bańki próżniowe wiec takich użyłam (ale
zamówiłam i będę miała jutro chiński...