Jestem sprzedawcą, identyfikuję się z Bankiem, mam fajny zespoł z
którym pracuję, super szefową, ale pewnych rzecy nie rozumiem. Nie
nawidzę robić rzeczy, które nie mają sensu. Do takich zaliczam na
pierwszym miejscu kontrolki. Umiem sobie wytłumaczyć sens umawiania
klietów w CMI i póżniej odznaczanie rezuktatów spotkania, ale
powielanie tego samego na papierze.Dla mnie jest to strata czasu.
Nie rozumiem po co mam tracić przynajmniej 45 min dziennie na
wypełnianie tego - ile by...