24.11.08, 06:24
Jestem sprzedawcą, identyfikuję się z Bankiem, mam fajny zespoł z
którym pracuję, super szefową, ale pewnych rzecy nie rozumiem. Nie
nawidzę robić rzeczy, które nie mają sensu. Do takich zaliczam na
pierwszym miejscu kontrolki. Umiem sobie wytłumaczyć sens umawiania
klietów w CMI i póżniej odznaczanie rezuktatów spotkania, ale
powielanie tego samego na papierze.Dla mnie jest to strata czasu.
Nie rozumiem po co mam tracić przynajmniej 45 min dziennie na
wypełnianie tego - ile bym wykonała w tym czasie telefonów.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich pracowników PEKAO
Obserwuj wątek
    • doradca.1 Re: kontrolki 24.11.08, 08:37
      Kontrolki są po to aby Twój przełożony mógł namalować Ci
      chmurkę,słoneczko, napisać popraw się! To są przykłady delikatnego
      opisywania kontrolek przez przełożonych .Te mniej delikatne sposoby
      i wypisywane na czerwono są dla nas świetnym dokumentem oraz
      potwierdzeniem mobbingu w miejscu pracy
      • ludekbph Re: kontrolki 24.11.08, 15:22
        Decydenci w Banku Pekao SA zadbali o to, aby procent zadowolenia
        sprzedawców spadł do zera. Gdyby nie kontrolki, to byłby
        przynajmniej jeden zadowolonysmile
        • hannulka Re: kontrolki 24.11.08, 17:22
          Moje rozumowanie jest takie: jeżeli pracuję w biznesowej instytucji,
          w której najwa żniejszy jest zysk po co dublować pracę. Przecież
          taka pani kierownik może sobie wydrukować z CMI moje spotakania,
          rezultaty i tam rysować słonecka
          • doradca.1 Re: kontrolki 25.11.08, 18:07
            Hannulka Twoje rozumowanie jest błędne, bo taka pani kierownik
            musiałaby się nauczyć obsługi komputera i jak działa CMI a ona
            niestety zatrzymała się na poziomie przedszkolaka. Mamy
            wielu "Sienkiewiczów" w tym banku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka