Szkoda, że nie już Brodzińskiego, bo by za mordę to całe leniwe towarzystwo
chwycił. Jak się chce strajkować, to było nie iść do policji. Panie Ministrze
SW - proponuję takie akcje dusić postępowaniem dyscyplinarnym wobec
najbardziej gorliwych. P.S - zapewne pan policjant z podgórza 3 razy odda
krew, żeby tylko do pracy nie iść.