-
Ależ mnie dzisiaj zaskoczyła policja... Telefon z rana, czy ja mam taki a taki
samochód o takiej i takiej rejestracji i dnia tego i tego jechałem taką
drogą... Cóż, jechałem, pamiętam nawet błysk flesza i jak powiedziałem do żony
- "O k..., zdjęcie nam zrobili". Jestem z W-wy, zdjęcie było zrobione na
katowickiej gdzieś pod Rawą Maz., ewidentnie jechałem za szybko, ale...
Czy Wam też się zdarzyło, by w niecały miesiąc od zdarzenia, dzwonił ktoś z
komendy rejonowej Policji, prosił o zgł...
-
Dzisiaj zajechałam komuś drogę. Była to moja wina, na szczęście w porę się
zorientowałam i nie doszło do żadnej kolizji. Przeprosiłam kierowcę gestem
ręki i pojechałam dalej. Kiedy zatrzymałam się na parkingu podszedł do mnie i
powiedział, że spisał moje numery rejestracyjne i tego tak nie zostawi. Czy
może takie zdarzenie zgłosić na policję? Nie ma żadnych świadków, nic się nie
stało. Może mi grozić jakieś wezwanie na komendę?
-
Ale numer! Chciał się zbadać na komendzie alkomatem.
Zbadał i okazało się, ze jest wczorajszy!
I zatrzymali mu prawko, bo na badanie przyjechał ... samochodem!!!
Tak podano przed chwilą w Faktach.
I bądz tu chłopi mądry.
A już tyle razy na tym,( i nie tylko ) forumie pisałem.
Piłeś nie jedż. Kup sobie alkomat(na allegro miezły kosztuje ok 300 zeta!!!
Frajerze na stój Ci to było?
Nie prościej chuchnąć we własny bez przejażdżki?
www.alkomat.pl/index.php?act=produkt14
-
Czytając różne wątki, nasuwa się pytanie: czy jedyne źródło dofinansowania
policji to 50 zł płacone w krzakach? Pieniądze z akcyzy za paliwo (dawniej
podatek drogowy), pieniądze z mandatów drogowych - wszystko idzie do ministra
finansów. Stosując centralny rozdzielnik policjanci w Kukułowie i na trasie
katowickiej dostają porównywalne pieniądze. Dodam, że w Kukułowie przejeżdża
średnio 1 samochód na dwie godziny, a na trasie katowickiej pewnie z 30 na
minutę. W Kukułowie nie ma ni...
-
bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,9235843,Droga_za_100_mln_zl__a_jechac_mamy_powoli.html
Cytat:
Z zamieszania z nazewnictwem drogi cieszą się policjanci i wykorzystują to bezlitośnie. Trasa do Stryszka to ulubiony odcinek drogówki z fotoradarem. - Nie ma dnia, żeby nie pojawiła się tam nasza kontrola - przyznaje Maciej Osiński z biura prasowego komendy miejskiej. - Droga jest bezpieczna, nie odnotowujemy tam żadnych zdarzeń, ale przepisy są przepisami, trzeba ich przestrzegać - kończy....