Najbogatszy w Bielsku Podlaskim biznesmen sponsorował miejscową komendę.
Policja przestała zajmować się jego działalnością - handlem węglem ze Wschodem -
a w odpowiedzi dla Interpolu, bez sprawdzenia, potwierdziła legalność
wywiezienia 150 tys. dolarów na Białoruś.
Czy w zamian za dwa polonezy biznesmen Jan Michalczuk zapewnił sobie
nietykalność ze strony miejscowej policji? On sam zaprzecza. Dwa dni po
rozmowie z "Rz" komendant wojewódzki w Białymstoku zapowiedział jednak
odwo...