-
Co za tekst. Uderzająca pasja orzekania o winie. Dziennikarz to pisał, czy strona konfliktu? Taką uniesioną frazą kiedyś się w gazetach piętnowało kontrabandę kiełbasianą. Zaznaczam, że jestem dość obojętnym obserwatorem awantury w TN.
-
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3537143.html?skad=rss
Jestem bardzo ciekaw opinii forumowiczów w sprawie opisanej przez GW. W skrócie: kopalnia węgla brunatnego podeszła z wyrobiskiem w rejon Powidzkiego Parku Krajobrazowego. W ciagu ostatniego roku poziom wody w jeziorach obniżył sie nawet o dwa metry. Kopalnia twierdzi, że to nie ich wina a ponadto wazniejsze jest zapewnienie pracy górnikom niz zachowanie unikalnego zespołu jezior polodowcowych z wyjątkowo czysta wodą.
Dla mnie stanowisk...
-
Pierwsza zasada-natychmiast zamalowac. Wiszące graffiti
daje satysfakcję autorowi. I chodzi o to aby pozbawic go tej
satysfakcji. To co robi ta spółdzielnia jest głupotą gdyż musi
udowodnic czyn delikwentowi, a to jest dośc trudne. W sumie jest to stwarzanie
pozorów że cos robią.
-
O rany ale pierdoly :) I do tego jakas wariatka z Zakldu
Fizjologii podniecona chyba perspektywa umieszczenia swego
nazwiska w lokalnej Wyborczej wygaduje brednie o oczoplasie
optokinetycznym pod wplywem WIATRAKA!!!! Az cud, ze np. w takiej
Holandii 100 lat temu (zreszta teraz tez bo farm wiatrowych jest
tam mnostwo) nie powymierali wszyscy z powodu utrat przytomnosci
i zawrotow glowy.
Nastepny zielony megaloman od razu przystepuje do ataku i
dowodzi jaki to nieodwracalny wplyw...
-
farmy wiatrakowe niesamowicie szpecą krajobraz. wolę elektrownie
wodne.
-
Na Pułaskiego powinno ruszyć budownictwo mieszkaniowo-biurowe. To idealne
miejsce na stworzenie nowej dzielnicy miasta, w której Cytadela i Park Sołacki
były by pięknie oprawionymi perłami. A tak mamy Park Penera wzdłuż Bogdanki i
rur ciepłowniczych. O tym, że obudowanie nasypów z torami kolejowymi
budownictwem biurowym, a nawet mieszkalnym wychodzi miastu na zdrowie i
poprawia jego krajobraz można się łatwo przekonać. Wystarczy wybrać się do
zachodniej, a teraz to już chyba też i wscho...
-
słupy muszą być... ale są okropne...
mam ulubione miejsce spacerów i do biegów w WPN wychodząc na pola gdzie
rozciągała się panorama Wir (kościół), a przy dobrej pogodzie całego
Poznania - nie raz miałam ochotę zrobić piękne zdjęcia, zwłaszcza jak
zdarzyła się tęcza... teraz to wszystko zostało przecięte okropnymi drutami i
slupami :(
To był jeden z moich uluionych widoków w okolicy... :(
Krajobraz i piękno = 0!
-
Interesuje mnie, jaki kretyn wyraził na to zgodę! I czemu nikt nie protestuje?