-
Witam,
Zaraz na początku chcę się przyznać że jestem dziennikarką.
Chciałabym przygotować program o tym jak informacja o niepłodności
jednego z partnerów może wpłynąć na związek. Czy taka wiadomość
umacnia związek, czy może prowadzi do kryzysu? A może kryzys
przychodzi dopiero po jakimś czasie??? Będę wdzięczna jeśli
zechcecie mi pomóc!
-
Mam co jakiś czas takie chwile załamania. Nie wierzę wtedy , że może
jeszcze kiedykolwiek będę miała swoje dziecko. Czas goni , 35 lat
już nie brzmi w kontekście naszej walki optymistycznie, nie mam siły
na lekarzy, mam wątpliwości , czy ci lekarze u których bywam na
wizytach naprawdę chcą i mogą pomóc itd, totalny kanał. W dodatku z
M też do d... I w dodatku to parcie otoczenia, mam już dość, czuję
się jak wybryk natury, wszyscy dookoła mogą mieć dzieci , ile chcą ,
kiedy chc...
-
Witajcie, jestem tu nowa, smutno mi od pewnego czasu i poastnowiłam się przed
kimś wyżalić, bo już nie umiem sobie z tym poradzić, a Wy na pewno wiecie co
się czuje gdy nie widzi się upragnionych dwóch kresek na teście...
Być może nie powinnam się tak zamartwiać, bo starania zaczęliśmy dopiero (?)
w marcu, ale wiem, że w moim przypadku nie będzie tak łatwo, bo okazało się,
że nie mam owulacji... Na pół roku, tylko trzy cykle (w tym trzeci jakoś się
skończyć nie chce...), do tego p...
-
Byłam wczoraj u gin z wynikami i usłyszałam, że to co na nich wyszło to
tragedia. Na rok mogę zapomnieć o staraniach, muszę zrobić traz całą
diagnostykę i dopiero później zaczną mnie leczyć ( jak rok mogę zapomnieć to
jakby się odrazu udało to daje nam już 2 lata, a jeżeli się dalej nie uda?).
Miałam wylać cały żal z siebie wczoraj ale nie miałam siły pisać bo całą noc
ryczałam. Pozdrawiam Wszystkich. Didi