jestem generalnie przerażona problemami kognitywnymi. Zaczęły się jeszcze
przed terapią, w trakcie terapii sie pogłębiły, wyczytałam gdzieś, że zostają
na zawsze i mogą postępować.
Zapominam, brakuje mi słów, z bardzo trudnością przyswajam nowe informacje,
stare wyleciały mi z głowy. Jako prawnik jestem skończona z takim stanem
umysłu. Ostatnio mam przed oczami kolegę notariusza, alkoholika, chorego na
wątrobę, zmarł kilka lat temu, nie wiem czy miał HCV lub HBV, w ostatnich
latach ni...