Właśnie dziś zrobiłam badania i wyszło mi TSH - 0,05 - czyli poniżej normy.
Jestem w 10 tygodniu ciąży.
Do tej pory wyniki miałam dobre (robiłam badania co miesiąc) i przyjmowałam
Letrox - 25.
Od tygodnia już nie biorę ze względu na poranne mdłości. No i dziś ten wynik.
Bardzo się martwię. Jutro idę do lekarza.
Czy któraś z Was miała podobne problemy?
Pozdrawiam