Jak długo się je ma? I czy jest gwarancja, że całkowicie znikną? Słyszałam, że
to kilka miesięcy, do pół roku, ale ostatnio ktoś mi mówił, że czasem i dwa
lata albo i w ogóle nie uda się "zestawić" zebów... jak to w końcu jest???
Jutro czeka mnie wyrywanko... mogę się jeszcze rozmyślić...