szerokim łukiem omijajcie skopje wg Greków, a wg innych rep. macedonia...Jeśli
nie macie ze sobą wizy wyrzucą was w środku nocy z pociągu i strzec będą -
straż pod kałachem - całą noc, siedzących w dziurawej, brudnej i zimnej
norze...Wizy nie kupicie, jak w Turcji na granicy (obok dobrze zaopatrzony
sklep ze świetnymi cenami i...trunkami)- musicie wracać do Belgradu!- Podróż
przez SERBIĘ jest cudowna - macie gwarancję bezpieczeństwa, bo nikt nie
zostanie wpuszczony do waszego przedziału...