A mówią że to my - KOBIETY - w ciąży jesteśmy nieobliczlne , hehe :)) , wcale
mi nie do śmiechu :( - przykro mi ale muszę o tym napisać , mój mąz dziś
miał "zły dzień" i wyładował się na mnie ( najlepiej na żonie bo "pod ręką "
zawsze ) a w domu nożyczkami do kurczaka ( BO BYŁY POD RĘKĄ ) pociął sweter
który ode mnie dostał pod choinkę i gacie ( które wyjął z brudów w tym
celu !! ) i wyrzucił złoty łancuszek do kosza - BO NIC NIE CHCE ODEMNIE .
Ciekawe co jutro wymysli bo dzisiej...