No więc dziś mnie tak zatkało , że jeszcze calkiem sie nie odblokowałam.
Miałam nocna zmianę i o poranku pojawiła się Derekcja w postaci szefa ktory
( ludzki człowiek ) pytał sie jak nam minął łykend.
Odpowiedziałam że minał mi pracowicie , bo nocna podpielegniarka zachorowała i
wpadły mnie niespodziewanie dwie nocki extra w ramach kryzysu fabrycznego.
Na co Szef zapytał:
A któż to zachorował?
odp. Charlotte, jest w ciązy i ma problemy.
Na co Szef wypalilł: A to jest zaraźliwe?
A...