z powodu niskiej samooceny nie mam dystansu do siebie i co z tego wynika nie bawia mnie zarty dotyczace mojej osoby
glownie ujawnia sie to w pracy kiedy towarzystwo to zauwaza i typuje tzw kozla ofiarnego
jak reagowac na docinki, zaczepki?, jak jest metoda?
inne osoby z wysoka samoocena smieja sie z zartow na temat siebie i potrafia sie odgryzc, zrobic dobra kontre a ja...
mam zmieszana mine i gorsze samopoczucie..