-
Jak w temacie, podajcie proszę termin ciężkiego schorzenia moralnego.
Potem wyjaśnię po co.
-
Drogie Dziewczyny, bardzo Was proszę o pomoc. Mam problem, który spędza mi sen z powiek i nie mogę przestać o tym myśleć. Od 2 lat pracuje w jednej z korporacji. Przez ten czas miałam umowe o dzieło, która mi pasowała. 2 miesiace temu dowiedziałam sie, ze bede mama. Niestety jak wiemy, moja umowa nic mi nie daje w perspektywie zwolnienia i macierzyńskiego. Ale los jest przewrotny i razem z informacja o ciazy przyszła informacja o etacie dla mnie od Nowego Roku. I tu jest problem moralny. Czy ...
-
A więc było to tak: na ostatniej imprezie firmowej, gdzie kelnerzy ustawicznie dolewali człowiekowi wina do kieliszka, nawet bez pytania i zanim ten jeszcze zdążył wypić poprzedni, dosiadł się do mojego stolika kolega z działu i kompletnie pijany, a jednocześnie trzeźwy niczym świnia, więc nie można powiedzieć, że niepoczytalny czy cuś, złożył mi niemoralną propozycję;).
Jakoś tak przypadkiem od słowa do słowa, nie mam pojęcia, jak do tego doszło, bo gawędziliśmy sobie o podróżach, o tym i...
-
Co byście zrobiły mając pełnomocnictwo do głosowania od osoby która ma zupełnie inne poglądy polityczne. Głosowałybyście zgodnie z prośbą tej osoby czy wykorzystały kartę do swoich przekonań politycznych? Czy może zrezygnowałybyście z pełnomocnictwa właśnie przez pokusę i chęć bycia w porządku wobec tej osoby?
Ja bym chyba zrezygnowała z bycia pełnomocnikiem bo nie wiem co by mi strzeliło do głowy.
-
chcialabym miec 3 dziecko. maz sie nie zgadza. ja chce, bo tak czuje i uwazam, ze zycie mam jedno, wiec powinnam zrealizowac to marzenie. moj czas sie konczy, bo menopauza tuz tuz. maz cisnienia nie ma, bo wiadomo faceci zawsze moga zostac ojcami, wiec jak jemu sie odwidzi i zechce za 10 lat miec dziecko to moze miec, ja juz nie. i ta perspektywa mnie bardzo doluje. i teraz co powinnam zrobic? pogodzic sie z tym, ze maz nie chce, to ja tez nie moge, bo wiadomo, ze w malzenstwie do tanga trzeb...
-
Sprzedajemy mieszkanie. Przez miesiac zainteresowanie bylo takie sobie i nagle wczoraj szok: umowilismy sie na jutro na umowe rezerwacyjna z klientami (dotarli do nas przez prywatne ogloszenie), a biuro nieruchomosci tez znalazlo ludzi, ktorzy probuja nas przekupic. Gdybysmy wybrali tych klientow z biura mozemy zarobic 10 tys wiecej, nie musimy zostawiac niektorych mebli, ktore wynegocjowali tamci no i biuro zajmie sie organizacja transakcji. No i czas wydania mieszkania tez bylby dla nas ...
-
Cztery lata temu popełniłam na forum "życie rodzinne" następujący post:
"Jakiś czas temu - 2-3 lata temu przechodziliśmy kryzys w związku. Przyczyn
było kilka - potężne kłopoty zawodowe - moje i męża, jego kryzys wieku
średniego (chyba), niespodziewana ciąża. Jedyne kłopoty, które nas ominęły to
finansowe (mamy świetną sytuację materialną) i zdrowotne. Było bardzo ciężko.
Mąż nalegał na aborcję (groził nawet rozwodem), uciekał w pracę (pracował na
bardzo odpowiedzialnym stanowisku w inn...
-
System wartości by montechristo - kiedyś, bo teraz to wiadomo - od
lat ten sam Szanowny Małżonek :-) Tyle mojego co się poślinię na
widok jakiegoś przystojnego faceta.
1. Nie puszczać się (z byle kim :P)
2. Nigdy z szefem.
3. Nigdy z kolegą w pracy.
4. Żadnych żonatych i dzieciatych.
5. Żadnych prawiczków.
6. Żadnych erotomanów gawędziarzy, którzy gadką rekompensują sobie
różne braki.
No i jak się już odsiało całe to towarzystwo, to miłych, fajnych
facetów na porandkowanie zost...
-
Wiadomo, że wg emam zasiłek powinny pobierać tylko osoby w absolutnie krytycznej sytuacji.
Co emamy sądzą więc o osobach, które niejako z wyboru pobierają zasiłek? Mowa tu o rodzinie, która ma małe dziecko (około 1 roku), jeden rodzic pracuje, drugi zajmuje się dzieckiem. Teoretycznie drugi rodzic mógłby iść do pracy i posłać dziecko do żłobka, ale jego zarobki tylko na ten żłobek by starczyły (dziecko musiałoby chodzić do prywatnego). Gdyby poszedł do pracy, nie braliby zasiłku.
Czy zajmo...
-
czy ktoras z was stanela kiedys w obliczu "niemoralnej propozycji"? mam na mysli czy bedac szczesliwa ze swym mezem/partnerem myslalyscie o tym trezcim (eksem lub poprostu innym facecie)? czy skladano wam propozycje spotkan? co robilyscie? jak sie bronilyscie? pytam poprostu
-
i prosze sie nie smiac, ze banalny...kupilam sobie bardzo drogi krem i nie wiem czy sie przyznac chlopu:> z jednej strony uczciwosc i szczerosc w zwiazku ponad wszystko. z drugiej nie chce sluchac jego marudzenia, ze mamy inne wydatki i jak mozna tyle wydac na krem itp bo jak mowilam wczesniej, ze chce kupic ten krem to doznal szoku na widok ceny. mi tez szkoda kasy, ale mam bardzo problematyczna skore i postanowilam, ze sprawie sobie odrobine luksusu.nie zaluj, ze krem kupilam, ale gryz...
-
Jestem na macierzyńskim, który kończy się 30 maja. Pracuję w szkole jako nauczyciel. Planowałam wrócić do pracy na ten jeden miesiąc z powodów finansowych. Pensję na macierzyńskim mam o wiele niższą około 1000 zł.Jednak okazało się, że na moje miejsce została zatrudniona osoba do końca roku, a nie na zastępstwo bo robi staż. Nikt mnie nie pytał wcześniej czy wrócę do pracy. Wyszli z założenia, że przyjdę dopiero we wrześniu. Nikt teraz też ode mnie oficjalnie niczego nie wymaga, bo nie może...
-
A właściwie do posiadaczek kotów niewychodzących.
Zastanawiacie się czasem, czy te koty mieszkaniowe są naprawdę szczęśliwe? Kiedy tak czasem patrzę na moje, jak tęsknym wzrokiem wodzą za światem na zewnątrz, to przechodzi mi przez myśl, czy naprawdę - gdyby miały wybór - wybrałyby właśnie takie życie? Z pełną michą, w cieple, bez pasożytów, świerzba, pcheł i innych wątpliwych przyjemności, ale jednak w zamknięciu? Może to życie na wolności byłoby krótsze, ale jakieś takie pełniejsze? Z walk...
-
podejrzewam swoja sasiadke z bloku o to, ze jezdzi samochodem po
pijaku. juz wczesniej wygladala "podejrzanie", dziwnie sie
zachowywala, ale nie wpadlo mi do glowy, ze moze byc pod wplywem.
czasem zdarzalo sie, ze widzilysmy sie 3 razy w ciagu dnia i za
kazdym razem mowila mi "dzien dobry" i pytala "co slychac?". kiedys
jej w koncu powiedzialam, ze juz rano sie widzailysmy a ona na to,
ze to nie mozliwe, ze cos mi sie chyba pomylilo... maz kiedys mi
opowiadal, ze jechal z nia po...
-
Ciekawa jestem co ematki sądzą.
Chodzi mi o wykorzystywanie przez pracownicę-młoda matkę, całego urlopu wypoczynkowego za bieżący rok podczas gdy zaraz po tym urlopie zamierza ona iść na wychowawczy-do końca roku powiedzmy albo dłużej. Powiedzmy że dzisiaj kończę macierzyński i składam o cały urlop za 2011 mimo iż wiem że do pracy w tym roku już nie pójdę. Jednak jak tego urlopu nie wykorzystam to przepadnie jego większa zdecydowanie część a wychowawczy będę musiała zacząć wcześniej.
Świńst...
-
witajcie...
chciałam wam opisać pewną sytuację z otoczenia i zapytać się was o wasze odczucia... bo ja sama mam dylemat.. nie mogę się połapać we własnych myślach..
Do rzeczy... 17-latka.. jakiś rok temu urodziła dziecko z klasycznej wpadki.. mieszka u "teściów", a partner pracuje (równie młody).. ostatnio dowiedziałam sie że znów jest w ciąży.. szok.. od razu pomyślałam o niej same najgorsze rzeczy.. wiecie, że głupia, nieodpowiedzialna itp. az tu wczoraj dociera informacja że dziewczę bez...
-
wynajmuję mieszkanie. najemca płaci x a z tej kwoty ja pokrywam
czynsz do spółdzielni, w którym jest zaliczka na wodę. najemca zużył
mniej i jest nadpłata. czy powinnam mu zwrócić tę kwotę? w umowie
jest tylko mowa o przekroczeniu zaliczki, wtedy najemca musi pokryc
różnicę.
jesli chodzi o prąd to sprawa jest jasna bo to idzie poza czynszem
więc wszystko - na plus czy na minus na konto najemcy. a tu mam
zagwozdkę bo dla najemcy kwota czynszu jest stała.
-
Jeszcze dodam, ze lojalnosc zwieksza szanse na rynku pracy.
Empatia i umiejetnosc wspolpracy to jedne z wazniejszych cech testowanych
podczas przyjmowania do pracy. Osoby konfliktowe, agresywnie dazace do
wlasnego sukcesu bez ogladania sie na innych czy nielojalne, moga
uniemozliwic wspolprace w grupie, wywolywac konflikty ktorych efektem jest
mniejsza wydajnosc calego zespolu.
Takie osoby sa odsiewane.
-
podjezdzam dzisiaj do swiateł - robią remont na takiej naszej podmiejskiej
drodze i jest taki odcinek z ruchem wahadłowym. zapala sie czerwone swiatlo,
samochody sie zatrzymują grzecznie. sznurek aut sunie jeszcze po tym
przewężeniu, a tu nagle lewa strona wyprzedza nas sportowy przepiękny mercedes
i na chama ładuje sie z duza predkoscia za te auta ktorym udalo sie jeszcze
przejechac.
poczułam złość i jednocześnie pomyslałam sobie, ze ten który prowadził się z
nas stojących grzecznie,...
-
Pierwszy raz piszę i czekam na szczere , nawet do bólu wypowiedzi . Jestem
drugą żoną mojego męża ;) mamy dwie córki , mąż z poprzedniego związku ma
dwoje dzieci więc razem czwórka . Na dzieci z pierwszego małżeństwa mąż płaci
alimenty , często zabiera je do nas , mają kontakt z przyrodnim rodzeństwem.
Tak się stało , że zaliczyliśmy wpadkę , jestem w ciąży i tu wykluwa się moje
pytanie ... Czy mój mąż ma jakiś moralny , czy jakiś inny zasra... obowiązek ,
czy jak to zwał , żeby powiad...