Witam. Moj lab ma 10 miesiecy. Od kilku miesięcy zafascynowany jest odchodami.
Oznacza to, ze lubi sobie je zjeść lub sie w nich umazać (w okolicach szyji i
przednich łap). Jest to bardzo uciązliwe i obrzydliwe. Boje sie spuszczac go
ze smyczy zeby tak nie robil, ale przeciez potrzebuje sie wybiegac.
Czy mial ktos podobny problem? Prosze o rade jak go tego oduczyc? Moze po
prostu z czasem to przechodzi?