Jestem mamą Stasia (1 rok 3 mies.), który w grudniu uległ poważnemu poparzeniu
– 25% powierzchni ciała – klatka piersiowa, twarz, podbródek. Skończyło się
przeszczepem. Do tej pory leczenie przebiegało bez specjalnych problemów. W
sobotę zaczęliśmy stosować nową maść, włoski odpowiednik Madecassolu +
silikon. Na klatce piersiowej pojawiła się wysypka, zaczerwienienie, wszystko
jest okropnie podrażnione. Staś nie pozwala się dotknąć, nawet w kąpieli,
którą uwielbia, krzyczy k...