Walczę ale chyba przegrywam :( Wierzbka iwa dzisiaj była już obleczona
pajęczynkami rojącymi się od przędziorków. Mimo 2x dz. pryskania (!) Chyba już
po niej :( Na wilcu, wiciokrzewie i akebii chyba mam jakąś inną odmianę, mniej
ruchliwe, większe, mniej pajęczynek, ale też zabójcze :/. Myślę że w przyszłym
roku zdecyduję się na rośliny, których to cholerstwo nie preferuje. Macie
jakieś swoje typy?
U mnie jak na razie nie ruszają:
werbeny, wilca ziemniaczanego, powojników, akebii silver...