-
zaczynałam pisac na tym forum dawno temu, kiedy mój synek miał
3miesiące, a córka 3,5 roczku. dziś świętowalismy jego 8 urodziny i
tak jakoś optymistycznie jestem nastawiona, swoje w kośc dostałam,
ale teraz same plusy:
- dzieci coraz większe i większy luz dla mnie :)
- co prawda teraz rozstałam się z kimś, ale nie narzekam :)
- ex nie nawala, płaci, zajmuje się dziećmi :)
- wyszłam z różnych długów i jakoś sobie radzimy :)
- mam wielu przyjacół na któych moge liczyć, sa też małżeń...
-
Może zaczniemy pisać o czymś innym niżeli rozwód alimenty?Temat wałkowany od
lat, a wystarczy zaglądnąć kilka, kilkanaście wątków wstecz.
Przecież są w waszym życiu dobre chwile, moze warto podzielić się z forumkami
swoją radością itp...
Co o tym sądzicie? Przecież nasze życie nie polega tylko na udrękach z eksem
itp.
pozdrawiam serdecznie,
-
Witajcie!
Sporadycznie tu pisuję,ale .....Mało jest tu optymistycznych wątków.
Chcę powiedzieć że miałam wakacje życia z moim Kochanym Kluskiem:)
Przed wyjazdem nie spotkałam nikogo kto popierał mój pomysł.
Wszysyc dookoła pukali się w głowę, gdy mówiłam że jadę sama z prawie 2-
latkiem za granicę.Że to nie rozsądne,że nie dam sobie rady i inne takie
blelble......A ja pojechałam.....I dziewczyny wszystko się udało!!!Dzięki
pomocy obcych ludzi nie wiedziałam nawet co to są bagaże.Było...
-
Jakiś taki magiczny klimat przedświąteczny mi się chyba udzielił.Wspomnienia,nostalgia i takie tam:)Chciałabym napisać - głównie do tych dziewczyn, które właśnie co się dowiedziały, że noszą gdzieś pod sercem maleńkie życie.
Bywało ciężko- nie powiem.Był czas kiedy każdy niemal dzień wisiałam na tym forum czytając różne wpisy.Bywało, że znajdowałam tu najwięcej zrozumienia i dostawałam nadzieję, gdy jej światełko nieco gasło.
Zawsze , gdy tu zaglądałam wiedziałam, że DAM RADĘ.
Dziś moja...
-
Nieczęsto się udzielem pisemnie tutaj ale tak jakoś mnie dziś naszło, bo
pomyślałam, że jest mi dobrze.
Miesiąc temu dostałam nową pracę (nie wiem jakim cudem, bo szukałam 4
lata i byłam na skaju załamania). Pracuję ok. 6 godzin, mam dobrą pensje,
samochód, laptopa. Moje dziecko przestało w końcu tak bardzo chorować,
łobuzuje, pyskuje ale nie wiem jak dziękować Bogu za szczęście, jakie mi daje
ta mała paskuda każdego dnia.
jak się sprężę, to w końcu odłożę trochę kasy i ...
-
Choroba mnie zmogla. Zbijam temperature wszystkimi znanymi mi srodkami, ale
srednio pomaga. Kulcia czuje, ze cos jest nie tak... Oj... Mowilam, ze czasem
nie jest rozowo...
Leeya
-
Moja córeczka kończy dziś 3 latka, czyli mija trzy lata od kiedy jesteśmy
same. Różnie było w ciągu tych lat, ale codziennie dziekuje Bogu, że pozwolił
mi urodzić moją maleńką, że mimo okropnej sytuacji, moje życie rozjaśnił mały
Promyczek, całe 2900 i 52 cm. :))
Teraz ma 100 cm i waży 16 kilo. Pyskuje, gada non stop, jest cudna i dzielna,
zaakceptowała przedszkole.
Ile jeszcze przed nami "samotnych" lat nie wiem, ale jedno jest pewne mimo
tysiąca problemów jestem najszczesliwsz...
-
"mam nadzieje, że (...) będziemy częściej pisać, kiedy czujemy sie szczęśliwe
Rozmarzona Skrzynia"
No to ja postanawiam zaczac wyliczanke malych radosci!
Po wielu perturbacjach zwiazanych z nawalem pracy, przesunieciem terminow, wreszcie za 3 godziny wybywam na szalony weekend do Amsterdamu! Dziecko na wakacjach u babci, a mamusia w droge! Huurrrrrrraaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!
Wtajemniczone wiedza, o co chodzi...
Przepraszam za brak polskich czcionek, komputerek mi sie posypal troszke.
Do zo...