-
Zaglądam na to forum już mniej. Od sprawy rozwodowej w listopadzie
minie dwa lata. Coraz wiecej spokoju we mnie. Nie wszytsko jest
jeszcze poukłdane.
Chcę sie podzielić z Wami tym co mnie oststnio bardzo ucieszyło.
Mój synek ( siedmiolatek )spędził ze swoim tatą dwa tygodnie. Bardzo
bałam się tego czasu. Nigdy nie byli ze sobą tak długo, nigdy razem
nie wyjeżdzali na kilka dni. Wiedziałam jednak, że to bardzo ważny
czas dla nich. Życzyłam im więc jak najmilszego czasu. Było trudno...
-
Wiecie - wydaje mi się że kiedyś czytałam czyjes zapytanie o rozwodników,
ktorzy sa w szczęśliwych zwiazkach. Właśnie zdalam sobie sprawę, że znam taką
parę. Kurczę powinni byc dla mnie drogowskazem ;) - faktycznie bardzo mi
pomagają mentalnie sie wygrzebać.
Otóż narzeczony mojej kumpeli jak sie ostatnio - przy okazji mojej sytuacji
życiowej - dowiedzialam - jest rozwodnikiem, co gorsza był potem w
szczęśliwym związku - z kobieta z dzieckiem - niestety - ona zmarła po cięż
kiej...
-
kochani...
jak wszystko sie zmienia....jeszcze kilka miesięcy myslałam ze wraz
odejsciem mojej miłości( meza) nastapi koniec swiata..
kilka dni temu podjełam decyzje o remoncie pokoju dziecka...
wcześniej wszelkie prace wykonywał ex ... mimo że czynnie uczestniczyłam
w pracach to jednak ex w tej dziedzinie ( i tylko w tej) był
dowodzacym. Poczatkowo jak stanełam po środku sklepu ( castorama)
poczułam sie przytłoczona i total...
-
rozmawiałam wczoraj z bezecnyman'en ( kto Go pamięta ?)
ułożył sobie życie i ma swoje co dalej...
są szczęśliwi,
a to juz ponad dwa lata...
bardzo się z tego ichniego szczęścia cieszę
-
Do wszystkich, którzy przechodzą trudne chwile :)
Ja, sceptycznie nastawiona do przyszłosci, pełna wątpliwości i
najczarniejszych myśli potwierdzam :) to co mówią inni "po".
Jest fajnie :) slońce świeci, kwiaty kwitną, ptaki śpiewają wiosna,
a może nawet lato :) w końcu jest normalnie
Pozdrawiam wszystkich przed, w trakcie i po
Dziękuję za dobre słowa i pomoc w trudnych chwilach
Oczywiście zostaję z Wami jako "okazyjnie pisząca" i czytająca
Pozdrawiam
pieg00ska :)))))
-
Monogamia jest sexy. :))
kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,57321,3902913.html
Czytajcie i miejcie nadzieję. ;)))))
-
A ja spiesze donieść, że jestem szczęśliwa. Mąż się stara, jednorazową
kochankę wyrzucił z pamięci (szkoda, że u mnie nie tak szybko, ale wierzę, że
kiedys się uda), komórki, laptopa i chyba z serca, bo wczoraj znowu
usłyszałam "kocham Cię... zawsze Cię kochałem... tylko jakos się oboje
pogubiliśmy".
Uwielbiam wiosnę!! Chodzimy na terapię, dzieci są szczęśliwe... zastanawiamy
sie nad kupnem mieszkania (na próbę czy nam wyjdzie zamieszkaliśmy w
wynajetym do końca lipca), młodszy s...
-
Witam Cie Jarkoni,jak również wszystkich innych w podobnej sytuacji mężczyzn,
jestem od 3 miesięcy żoną faceta po przejściach,z kilkuletnim dzieckiem.
Ja panienka,znamy się 3,5 roku,poznałam go jak było post factum,więc
przyczyną nie jestem. Poznałam go w momencie,w którym była puściła go w
skarpetkach (dla innego,żonatego i dzieciatego) i to z kupą niespłaconych
wspólnych kredytów.Rece załamałam jak "wyczaiłam" sytuację i naprawde wiele
nocy nie przespałam i przeryczałam, ale pomog...
-
Czy ktoś może napisać coś optymistycznego??? Czy da się jakoś z tym uporać,
nie załamać się i zrobić to tak, aby dzieci (malutkie jeszcze) miały w miare
normalne życie? Po tym, co przeszłam wątpię, abym jeszcze kiedyś sie związała,
więc zapowiada się życie w samotności. Może jest tu ktoś, kto może coś napisać
na pocieszenie?
-
Jak przeżyjesz swój pierwszy rozwód to kazdy nastepny jest juz łatwy. :-)