Witam,
Z pewnym opóźnieniem przeczytałem artykuł o zagrożeniach dla nadwiślańskiego
szlaku piwnego (
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2580025.html)
Sam lubię wypić jasne z pianką i to w różnych "okolicznościach przyrody" - w
pubie, w domu, w lub przy budce itp. Jednak z jednym stwierdzeniem, które
gładko przeszło pani redaktor Annie Krężlewicz, nie mogę się zgodzić:
"Urzeka ich niepowtarzalna, uświęcona wieloletnią tradycją atmosfera i
atrakcyjne ceny piwa od 3,80 do 5 zł za...