W Chicago nie ma tak wąskich ulic jak w Lublinie na Starówce.
Napewno, jazda dorożką po takich uliczkach to duża frajda pod
warunkiem, że nie trzeba przeciskać sie (slalom) pomiędzy
jadącymi oraz zaparkowanymi samochodami.
pozdr.
Czy mozecie mi polecic jakiegos szewca,ktory bylby nie drogi i nie partaczyl? Ostatnio odpadł mi fleczek z buta, wstawiłam nowe i za 2 tygodnie było to samo,bo były znowu źle obsadzone.Dajcie znać.I najlepiej w okolicach Czubów, czy centrum.