-
przyznaje?
Słuchajcie, jak to jest? Z tego co wiem w latach 60tych marihuana była
powszechnie stosowana w terapiach małżeńskich jako wspaniały afrodyzjak.
Liście koko palili indianie, szamani to byli goście. W Amsterdamie mogę się
nabuchać jak głupia, a w Polsce nie. Dlaczego?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=31989040&a=32063036
-
O tak po prostu, po ośmiu latach od rzucenia papierosów poszłam do kiosku i
kupiłam paczkę, jakbym to robiła codziennie.
W czasie najgorszych dołów i w czasie największego nasilenia stresów i lęku
nie chciało mi się palić. Zaczęłam teraz, chociaż od 3 miesięcy łykam 30 mg
seroxatu i czuję się naprawdę nieźle.
Wot, ciekawostka.
-
Heh znowu biorę seroxat 10 mg.Już dzissiaj po 1 tabletce wszystko wróciło do
normalności.Czuję się znowu dobrze i nie mam co najwżniejsze bóli i zawrotów
głowy.Energii też znowu mam więcej.Może lekarz zaleci mi branie tego leku do
końca życia? Bo powiedział żebym brał jak czuję się po tym leku dobrze a czuję
się bardzo dobrze.Rzuciłem też palenie 2-gi raz.Dzisiaj jest 1 dzień i już
żułem gumę-tym razem nicorette i odrazu nie chce się palić wcale.Ta guma nawet
trochę smakuje jak papieros...
-
W ciągu 1,5 roku zmarli moi najbliżsi - ukochana Mama i Tato. Nie mogę sobie
z tym poradzić; dopiero po ich śmierci wiem, ile dla mnie znaczyli za życia,
byli przy mnie w ciężkich dla mnie chwilach, wspierali, pomagali i
podtrzymywali na duchu. Tęsknię, tęsknię i płaczę za nimi ...i już nie
powrócą. Są chwile, kiedy chciałabym być już razem z nimi. Nie mam tutaj
rodziny, nie mam rodzeństwa, znajomi żyją własnymi sprawami, ale .....mam
dziecko!!!
Musze dla niego żyć. Podjęłam decy...
-
Hejka.Mam problem.Czuję się dobrze psychicznie ale średnio fizycznie tj. mam
lekkie-nie za mocne zawroty głowy jak ruszam oczami dookoła.Zupełnie takie
zawroty jakbym odstawiał leki.Czy palenie może być przyczyną tego?Bo wiecie
brałem leki od dawna i zawsze dobrze się czułem a od jakiegoś miesiąca mam
lekkie zawroty głowy w momencie poruszania oczami w kółko.Czy kto wie co to
może być?Biorę lek antydepresyjny ale zawroty głowy mi się zrobiły nagle.niby
to nie przeszkadza aż tak ale jednak.
-
Czytam czasami watki, ktore znajduja sie natym forum i wlasnie doszlam do
wniosku, ze ja to mam szczescie. Mimo calej tej nieprzewidywalnej choroby
(jakby sie ona nie nazywala) i w ogole... Szczescie moje polega na dobrym
lekarzu. Od poczatku traktuje mnie bardzo serio, ale czasem ze mna pozartuje,
cieszy sie ze mna jak jest mi lepiej i kaze przychodzic czesciej albo dzwonic
jak jest duzo gorzej. Nie oczekuje, ze bede 'dobrym pacjentem' i nie bede mu
mowic prawdy tylko po to, zeby...
-
Jak to u Was jest z paleniem paipierosow?? Ja pale juz od jakis 5 lat. Od
czasu mojego dola wypalam potworne ilosci. Zastanawiam sie, czy moze to jest
jakis podswiadomy sposob autodestrukcji, czy co. pale nawet jak mi sie nie
chce palic, czasem doslownie jednego za drugim. czy ktos z was ma tak samo??
Moze jakies dobre sposoby na rzucenie, rady itp??pozdrawiam
-
Ostatnio przesadzałam z THC, za duzo haszu i marychy...i nie mogę sie
odnaleźć, jestem w tak dziwnym stanie, że czegos podobnego nie moge odnalezc
w zadnym wydarzeniu z przeszlosci...moje cialo jest dla mnie obce, wrazenia
zewn. i wewn. drażnią mnie i irytują, lęki urosly do jakichs poteznych
rozmiarów a to wszytsko obce, obce, obce..dzwięki za głośne, kolory za ostre,
a deprecha ogromna...czy to moze miec związek z THC?
-
Chory jestem i mam zapalenie płuc ale lekkie.Męczy mnie wszystko i kołuje w
głowie:/ Jedyny + to to że 4ty dzień bez papierosów jestem i prawie nie chce
mi się przez chorobę palić i wytrzymuję.Czy jak wyzdrowieję to znowu najdzie
mnie ochota na palenie i będę musiał wrócić do gum nicorette? Zastanawiam się
czy ten kaszel to nie tylko oznaka zapalenia ale i tego że 4 dzień nie
palę.Kurcze musiałem odwołać jutrzejsze spotkanie w centrum ze znajomymi:/ nie
wiadomo czy do soboty będę w miar...
-
Witam,
juz kilka lat mecze sie chyba z depresja. U lekarza nie bylam. Gdy depresja
mnie dopada, wtedy postanawiam sobie, że pójdę do lekarza a potem jak jest
lepiej wynajduję 1000 problemów, aby nie pójść.
Przyszedł sobie taki dzień, że wiele zrozumiałam iwiem, że zło doprowadza do
depresji a kiedys cholernie zle postepowalam, czego bardzo zaluję.No i
postanowilam się zmienić!!!
miesiąc temu rzuciłąm palenie, nie piję alkoholu (alkoholicxzką nie byłąm,
ale nie wyobrazałam sobie...
-
hej
czy jeśli biorę leki przeciwdepresyjne,a dokładnie dawkę 40mg to mogę raz
zjarać marihuanę??bo włąsnie mam fajną okazję i nie wiem czy nie dostanę
zapaści.Proszę odpowiedzcie mi..
i jeszcze jedno,czy jeśli tego dni w takim wypadku nie wzięłabym leków to czy
przestaną one działać,jak to wyglada??
sorry za takie pytania ale chcę wiedziec
-
że lepiej przed psychiatrą nie przyznawać się do myśli samobójczych, bo może
skierować do szpitala?
Przeglądałam sobie to forum i znalazłam wypowiedź mr_hyda na ten temat...
Przyznam, że to trochę dziwne ... ???
-
Zauwarzylem ze zawsze jak zapale to zaraz pogarsza mi sie nastrój mam lęki i
inne takie
-
Mam juz dosyc wszystkiego.Moje zycie jest n nudne a dzieje sie tak dlatego ze
moja mysli zaraz po przebudzeniu sie krazo wokol jedzenia i palenia.Nie moge
przerwac tego blednego kola.Jestem zamknieta w sobie i nic mnie nie
cieszy.Nie wie czy mam depresje czy tez nie.Na pewno po czesci tak ale w
wiekszosci chyba sama sie tak nakrecam.Nic nie potrafi mnie zainteresowac a
jesli juz mi sie to uda to na 5 minut.Co mam robic?Pomozcie!!!!