-
no właśnie.....jak u Was z tymi nieszczęsnymi fajeczkami??? Ja paliłam przed
ciążą. Po ciąży prawie rok, nie miałam ochoty na papierochy....no i niestety
4 miesięce temu znowu sobie pozwoliłam powrócić do nałogu !!!!!!!
Moja endo strasznie mnie zganiła jak się przyznałam....powiedziała, że
palenie przy chorej tarczycy to samobójstwo!!! Zapewne miała rację....palenie
to katastrofa!!
A jak to wygląda u Was???
Pozdrawiam,
Ania
-
Dziewczyny,
właśnie dzisiaj trafiłam na wasze forum - po wrzuceniu w
wyszukiwarkę "niedoczynności tarczycy". Czytam je od rana i jestem pod
głębokim wrażeniem Waszej wiedzy i doświadczeń z tą chorobą. Postanowiłam
opisać Wam mój przypadek, bo nastepną wizytę u endo mam dopiero za 2,5
miesiąca, a po lekturze Waszych wpisów zaczęłam się zastanawiać czy jej
jednak nie przyspieszyć.
Od jakiegoś miesiąca zaczęły się u mnie problemy z oddychaniem - cały czas
wydaje mi się że nie mogę ...
-
bólu gardła.
Jest to uczucie dziwnego bólu gardła.
Uczucie przełykania śliny jest inne niż przy anginie.
Mam uczucie suchości.
Ból ten nie jest ciągły, pojawia się kilka razy dziennie lub wcale.
Dodam, że paliłam papieroski przez wiele lat.
Czy macie podobne odczucia?
Tess
-
czyż to nie jest cud? i cały czas spada. fakt, biore sterydy,ale sami
pisaliscie ze to powoli spada .