Kolega w pracy opowiadał mi jak kiedyś w wojsku dostał przepustkę na 24h i
jego kumpel z woja zaprosił go do siebie do domu w Bytomiu na ten jeden
dzień. Była to niedziela, pani domu podała kluski śląskie i nie byłoby w tym
nic dziwnego gdyby nie to że gospodarze zaczęli prykać przy obiedzie. Czy
ten zwyczaj utrzymuje się na Śląsku jeszcze do dnia dzisiejszego? (to
zdarzenie miało miejsce jakieś 25 lat temu)