Słuchajcie, przyszło mi do głowy takie pytanie...
Jak wiemy, feminizm dąży do tego, by kobiety miały wybór. Żeby nie były
skazane na siedzenie w domu i przysłowiowe gotowanie mężowi posiłków, lecz
mogły zdecydować, że np. chcą pracować, robić karierę. Jednocześnie, jeśli
kobieta naprawdę chce siedzieć w domu i koncentrować się na rodzinie, to
feminizm to też akceptuje. Rzecz w tym, by "paniami domu" były te kobiety,
którym to pasuje - a nie, żeby była to obowiązująca norma.
I ...