powiedzcie mi prosze, jak to jest, ze niektore dzieci rodza sie martwe..
chodzi mi o to, czy zdrowe dziecko bez wad wrodzonych moze umrzec jeszcze
przed narodzeniem? i czy w dobie usg i ktg moze byc tak, ze kobieta do
momentu porodu nie wie, ze jej dziecko jest martwe?
wiecie - tak sobie mysle, ze gdyby moje dziecko umarlo w brzuszku jeszcze z
powodu wad genetycznych jakis, albo infekcji, albo sama nie wiem czego
jeszcze - to moglabym sobie to jakos wytlumaczyc. ale gdyby urodzil...