"Wieś się zawsze wyżywi", ale pod warunkiem otrzymywania olbrzymich
transferów socjalnych. To druga po ZUSie, największa pozycja w
budżecie państwa. Pomijanie faktu istnienia olbrzymiego obciążenia
topniejącej garstki pracujących, kosztami utrzymania wsi, fałszuje
obraz. Ciężko pracujący mieszkańcy miast żyją na dużo niższym
poziomie, niż wynika to z ich wysiłku włożonego w pracę, bo muszą
zapracować także na utrzymanie "biednych" wsi. Tu leży tajemnica
dobrego humoru nieprzemęc...