-
dziennik.pl. Rząd Tuska chce ostro podnieść składkę zdrowotną
-
Co sądzicie o tym, żeby podnieść składkę zdrowotną wykształciuchom np. do 15%
i z tych pieniędzy dać podwyżki lekarzom?
W końcu wykształciuchy to elektorat PO, a to właśnie ta partia chce
podniesienia pensji lekarzom.
-
to tytuł relacji na interia.pl:
biznes.interia.pl/news/fatalna-wiadomosc-dla-polakow-na-etacie,1252298
o zamiarze rządu podniesienia składki zdrowotnej, tak by było więcej
pieniędzy na leczenie, zgodnie z postulatami lekarskimi na tym
forum.
Z drugiej strony wyższa składka zdrowotna oznacza niższe zarobki
netto pracownika, również lekarza pozostającego w stosunku pracy.
Ciekaw jestem forumowych opinii o tej propozycji rządu.
-
Czy chcielibyście, aby opiekował się Wami lekarz pracujący 72h bez przerwy???
Żeby żyć na poziomie musi dyżurować, pracować w przychodni lub w pryw.
gabinecie. Przemęczony potem jest biedak i błędy częściej się zdarzają.
Ja bym się bał (na szczęście nie choruję - odpukać). Dobrze zarabiający
lekarz na jednym etacie to jest to. Praca w szpitalu za 1 tys PLN to skandal.
Jestem za podwyżkami dla lekarzy do 4-5tys. i to od zaraz tak, żeby nie
musieli strajkować, bo i na niskich pensjach...
-
tak powinien wyglądać prawidłowy tytuł wątku.
Kto zatem jest winien?
Ostateczne odpowiedź brzmi: tzw. "społeczeństwo". Bo to ono właśnie
lekceważy problemy ochrony zdrowia i podczas wyborów skupia się na 3-
cio rzędnych tematach.
To nie krasnoludki wybierają polityków.
Np.w takiej Holandii głównymi tematami wyborów są emigracja i
właśnie ochrona zdrowia.
Nie jesteśmy jeszcze prawdziwym społeczeństwem. Pokojowa rewolucja
Solidarności była naskórkowa. (Zaledwie 1% Polaków a k t y ...