Do napisania tego wątku zainspirował mnie Maciek pisząc o...jednorazowych
slipkach. Początkowo pomysł takiego "produktu" wydal mi się absurdalny, co
pozwoliłem sobie wyrazić w dość dosadny sposób narażając się z jego strony na
zarzut niedojrzałości. Ten zarzut to ja już sobie sam na sam z Maćkiem
wyjaśnię, ale żeby się choć trochę publicznie zrehabilitować w jego oczach
(jako specjalisty od rehabilitacji) ;-))) poruszę szerzej i z nieco innej
strony problem zalewu rzeczy jednoraz...