Tak sobie czytam wątki o kotach nie dających spać... Moja kota również
należała do tych, które budziły się po zgaszeniu światła i wtedy zaczynały
się dzikie harce, gonitwy, zrzucanie wszystkiego co się nawineło z wysokości,
łamanie kwiatków, tłuczenie naczyń w zlewie, zrzucanie doniczek (tylko tych
ceramicznych, które się tłuką), domaganie się wyjścia na balkon co 5 min,
tłuczenie co cenniejszych rzeczy(świecznik z bursztynami, szklanki z Belgii -
pamiątka), zdrapywanie obić z me...