Głos Gorzowa:
5 Lutego 2005
BYŁO ZA OSTRO
Operacją barku i długim zwolnieniem lekarskim zakończyło się spotkanie gorzowianina z policją. On twierdzi, że został brutalnie pobity. Policjanci, że ich znieważył. Obie strony zaraz po zdarzeniu złożyły zawiadomienia do prokuratury.
2 stycznia wracali z żoną i znajomą parą z imprezy. Była 5.00 rano. – Zaczęliśmy się wygłupiać przy choince Zakładów Energetycznych przy ul. Sikorskiego. Kolega wykręcił kilka żarówek, poszarpaliśmy gałęz...