Przebudziłem się, pomyślałem, wyjdź do ludzi, żyj z nimi, idź do
pubu, na bilard, wypij 1-2 piwa nie zaszkodzą, idź na imieniny,
wypij 1-2 kieliszki nie zaszkodzą, bądź człowiekiem, no bądź do
cholery jak inni ....
tylko, że u mnie bywało tak, iż od jednego się zaczynało... potem
2,3,4,...
studnia bez dna, wlew i zalew...
co to do CHOLERY było...pragnienie?