-
Jechałem wczoraj A4 z kierunku Zgorzelca do Wrocławia po zmroku.
Ruch był spory. Po 120 km jazdy czułem się bardziej wypompowany niż
po 400km, które ostatnio przejechałem. Powód mojego zmęczenia był
zasadniczy:
Po primo: Wielu kierowców po zniknięciu mgły (a takowa była w
rejonie Bolesławca)nie wpadął na genialny pomysł wyłączenia
przeciwmgielnych. Tym samym jadąc za kimś miałem przeuroczą łunę
czerwonego światła, jadąc przed kimś - rewelacyjne odbicie w
lusterku wstecznym i bo...
-
rozumie, ze jest mgla.
rozumiez, ze macie przeciwmgielne swiatla.
zrozumcie, ze za Wami stoi ktos w korku przez 40 minut i ... wylaczcie to
swiatelko, ktore Wam nie pomaga i nie ulatwia, a swieci innym w oczy.
Cholernie swieci
-
Nie wiem jak w innych regionach nazego kraju ale na G.Slasku, w Zaglebiu od
rana jest mgla.I co na to kierowcy:
a)jako, ze jest jeszcze wrzesien a zatem nie ma OBOWIAZKU jazdy na swiatlach
wiec kierowca pieknego C5kombi na chorzowskich numerach, panienka z
niebieskiej pandy, pani ze srebrnego matiza, pan z ciemnej vectry jezdzili
BEZ SWIATEL - brawo dla was pseudokierowcy.
b)wielu z nich jezdzac po Katowicach, Sosnowcu jak i na trasie miedzy tymi
miastami z uporem maniaka mia...
-
Ludzie, wiecie ile lepiej by nam było gdyby kilka osob na swiecie zrozumiało
zasadność używania świateł przeciwmgielnych, a nie włączało je odruchowo i
zawsze przecież to oślepia, gdyby kilka osób przestało skręcać w lewo z
prawej strony pasa, nie wiem nie uczyli na kursie?, że trzeba zjechać do osi
jezdni, i jeszcze żeby nie gapić się tępo przed rondem tylko jechać, rozpacz
mnie czasem ogarnia. Wiem że rondo jest wymysłem ostatnich lat i narobiło sie
teraz tych rond tysiące, więc...
-
Po ostatnich burzach i jeździe kilkaset kilometrów w deszczu zastanawiam się
mocno nad kompletną bezmyślnością niektórych matołków.... po jaka cholerę jadą
w deszczu na światłach przeciwmgielnych???.... oślepiają skutecznie tych co z
przodu i tych co z tyłu jednocześnie nic nie poprawiając sobie widoczności...
Czy jesteście w stanie powiedzieć mi czym tacy kretyni kierują się włączając
te światła???.... przecież deszcz to nie mgła... widać ich doskonale i ze
zwykłymi światłami
-
Wiem, ze swietnie wygladaja zwlaszcza w nowej Fabi, ale prosze wszystkich
uzytkownikow drog o nie naduzywanie tych swiatel. One po prostu oslepiaja,
gdy nie ma wystarczajaco mocnej mgly?
-
Przed chwilą, w wiadomościach TVP Info o światłach:
- w czasie deszczu i w warunkach słabego oświetlanie nie jeździmy na światłach do jazdy dziennej, włączamy światła mijania i przeciwmgielne.
Genialne , panie młodszy inspektorze. Po ciemku, w deszczu przeciwmgielne odbite od mokrej nawierzchni dają tak po oczach jadącym z przeciwka, że statystyki wam podskoczą. I znów będzie brawura i niedostosowanie.
-
pochmurno i opady deszczu. srodek dnia duzy ruch i co chwila na trasie
spotykani debile z wlaczonymi tylnymi swiatlami przeciwglowymi. przeciez za
takim jechac sie nie da. intensywne swiatlo oslepia. pomyslcie o tym ze
utrudniacie ruch innym kierowca.
ps. a czemu policja stoi w krzaczorach i nie reaguje?
-
"Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych
jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na
odległość mniejszą niż 50m. W razie poprawy widoczności kierujący
pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła"
Hahaha
Byłem wczoraj jednym z nielicznych co nie miał włączonego. A skoro
można było jechać 90-100 (a wielu mnie wyprzedzało) i używać świateł
drogowych spokojnie, to chyba wielkiej mgły nie było.
-
Niektore skrzyzowania znamy lepiej niz inne. Tam gdzie wydaje mi sie, ze czeka
nas dluzsze oczekiwanie, wylaczam na czerwonym tylne przeciwmgielne (jesli
widze, ze za mna juz ktos stoi). Nie przykladam do tego jakies szczegolnej
wagi (mnie przeciwmgielne tego z przodu nieszczegolnie irytuje) ale zauwazam
ze zasadniczo swieci troche ostrzej - czy warto pomyslec o tych co stoja za
nami (czy to im pomaga)?
-
Tyle już na tym forum narzekano na nadużywających tylnych lamp
przeciwmgłowych, że ja już "wymandrzać" się nie będę.
Pokażę tylko przykład, jak takie światło oślepia w nocy, na dodatek w deszczu.
Ale pokażę też, że czasami niektórzy je wyłączają...
To
był ten inteligentniejszy z "Oświeconych"
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
-
Przejechałem sobie ostatnio nocą kilkaset kilometrów w zmienionych warunkach
pogodowo - drogowych i jak co roku znów szlag zaczyna mnie trafiać. Jak to w
listopadzie, droga była przeważnie mokra, miejscami było trochę opadającej
mgły i - jak zwykle, coraz więcej kierowców, którzy uważają się
za "bezpiecznych" zaczyna włączać wszystkie możliwe światła. Pomijając już
kodeks drogowy, który dopuszcza użycie świateł przeciwmgielnych (niestety,
tylko tylnych) wyłącznie w sytuacji, gdy w...
-
Coraz wiecej aut wyposazonych jest w swiatla przeciwmgielne przednie. Coraz
wiecj kierowcow rowniez postanawia poprawic sobie komfort jazdy noca nie
baczac na innych uzytkownikow drog. Coraz czesciej spotykamy kretynow
lamiacych nie tylko zasady kulturalnej jazdy, ale i kodeksu drogowego
jezdzacych na halogenach w warunkach normalnej przejrzystosci powietrza,
skutecznie oslepiajac innych kierowcow. Czy rowniez zauwazyliscie taki
problem? Osobiscie prowadze krucjate przeciwko takim zacho...
-
Wczoraj jadąć na trasie Wodzisław Śląski - Jaworzno widoczność przez mgłę
spadała nawet do jedynie kilku metrów. To co działo się na drogach to zgroza.
Znaki, sygnalizacja świetlna i samochody wyrastały kilka metrów przed autem, a
samochody nie dostosowywały prędkości do warunków i niektórzy spokojnie
jechali sobie 60 km/h. Jechałem ok 40 co już było niemal brawurą a i tak
wyprzedały mnie tiry i inne osobówki, szaleństwo! Największe obawy o życie
miałem na autostradzie A4, gdzie nagle n...