Dodaj do ulubionych

Bardzo gęsta mgła!

IP: *.chello.pl 18.11.06, 13:42
Wczoraj jadąć na trasie Wodzisław Śląski - Jaworzno widoczność przez mgłę
spadała nawet do jedynie kilku metrów. To co działo się na drogach to zgroza.
Znaki, sygnalizacja świetlna i samochody wyrastały kilka metrów przed autem, a
samochody nie dostosowywały prędkości do warunków i niektórzy spokojnie
jechali sobie 60 km/h. Jechałem ok 40 co już było niemal brawurą a i tak
wyprzedały mnie tiry i inne osobówki, szaleństwo! Największe obawy o życie
miałem na autostradzie A4, gdzie nagle na wysokości Mysłowic wjeżdżało się w
ściane gęstej mgły, widoczność nie przekraczałą 5 metrów! Co radzicie w takich
sytuacjach? Jak się zachować? Zatrzymać samochód i przeczekać? Nigdy w życiu
wcześniej nie widziałem tak gęstej mgły. Miał okazję ktoś jeździć wczoraj po
śląsku? Jechało się na czuja, nie było widać prawej krawędzi jezdni, tylko
linie osi jezdni i to jej trzeba się było trzymać.
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Bardzo gęsta mgła! 18.11.06, 14:20
      bartek
      > Jak się zachować? Zatrzymać samochód i przeczekać?

      A masz szansę usunąć się z drogi? Jeśli nie, to włącz awaryjne (a nie tylko
      pozycyjne czy przeciwmgłowe), żeby ten za Tobą nie uznał, że droga jest tam,
      gdzie Ty stoisz. On może nie zauwazyć we mgle, że nie jedziesz.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • staruch5 Re: Bardzo gęsta mgła! 18.11.06, 15:51
        nie jest mi znana mgla ograniczjaca widocznosc do 5m... Bardzo przesadzasz.

        Poza tym co innego widocznosc np. znaku drogowego a co innego swiatel
        samochodu. Widocznosc swiatel przed nami rzadko spada ponizej 30m. Co innego
        wiara, ze nie ma nikogo nieoswietlonego przed nami. Niestety jak jade 100km
        autostrada w gestej mgle (i nie jade do tesciowej na obiad), to zakladam, ze
        nie ma mikogo nieoswietlonego na lewym pasie i nim sie w miare szybko posuwam
        (nie pamietam, zeby mnie ktos we mgle wyprzedzil). Nie lubie prawego pasa, bo
        tam na ogol na kogos sie natykam.
        czy to ja przesadzam? na pewno zaraz ktos tak napisze. Ale przejechalem juz we
        mgle pare tysiecy km.

        Najgrozniejsze we mgle na autostradzie jest nagle hamowanie. tego boje sie jak
        ognia. Sam nigdy tego nie robie. Sa momenty wjazdu w sciane mgly. Staram sie
        wiedziec, czy mam kogos na ogonie. jak wiem, ze mam, to choc jest pewien
        dyskomfort pozornego niewidzenia niczego, hamuje wtedy delikatnie. I tak jest
        rozsadniej!
        • Gość: bartek Re: Bardzo gęsta mgła! IP: *.chello.pl 18.11.06, 16:22
          Jak Boga kocham, wczorajsza mgła przy zjeździe na wysokości Mysłowic i Sosnowca
          z autostrady A4 na szybkiego ruchu do Warszawy była tak gęsta, ze nie było widać
          niczego powyżej pięciu metrów do przodu. Coś niesamowitego! Samochodu ustawiały
          się na poboczu, tak jak mówie, patrząc w prawo w przednią szybę nie widać było
          prawej krawędzi jezdni. Ekstremalne warunki.
        • iberia30 Re: Bardzo gęsta mgła! 18.11.06, 17:04
          staruch5 napisał:

          > nie jest mi znana mgla ograniczjaca widocznosc do 5m... Bardzo przesadzasz.

          prosze pana niedowiarka o ocene mgly jesli widze najwyzej na odleglosc max.2
          paskow rozdzielajacych oba pasy...mialam okazje rok temu w takiej mgle wracac z
          Wisly,rzadko kiedy zdarza mi sie jechac z dusza na ramieniu a wtedy naprawde
          mialam stracha; dobrze, ze w niedziele rano na naszych drogach raczej jest
          pusto.
        • agaga2 logika 18.11.06, 17:57
          staruch to ,że czegoś nie widziałeś nie znaczy ,że to coś nie istnieje- tak
          może mysleć tylko małe dziecko. zetknęłam się kiedyś z taką mgłą i chyba nawet
          na 5 metrów nie było widoczności
        • Gość: Kokeeno Re: Bardzo gęsta mgła! IP: 80.54.202.* 18.11.06, 19:40
          To jeszcze mało widziałeś. W zeszłym roku zachciało mi się pojechać skrótem (bo korek był na głównej drodze), który wypadał wzdłuż strumienia i w pewnym momencie (w zasadzie z sekundy na sekundę) zobaczyłem przed sobą cudowną białą ścianę - żeby cokolwiek widzieć musiałem się przełączyć na światła przeciwmgielne a mijania dać maksymalnie w dół - i tak widoczność kończyła się na długość przeciętnego samochodu osobowego przede mną - turlałem się z prędkością piechura co najmniej 5 minut...
          • mejson.e Objazdy 18.11.06, 22:46
            Gość portalu: Kokeeno napisał(a):

            "W zeszłym roku zachciało mi się pojechać skrótem (bo korek był na głównej
            drodze), który wypadał wzdłuż strumienia i w pewnym momencie (w zasadzie z
            sekundy na sekundę) zobaczyłem przed sobą cudowną białą ścianę - żeby cokolwiek
            widzieć musiałem się przełączyć na światła przeciwmgielne a mijania dać
            maksymalnie w dół - i tak widoczność kończyła się na długość przeciętnego
            samochodu osobowego przede mną - turlałem się z prędkością piechura co najmniej
            5 minut..."

            Często tak jest po zjechaniu z głównej drogi - albo temperatura tam wyższa, albo
            duży ruch rozgania mgłę, bo na bocznych drogach mgła jest z reguły silniejsza.

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • tomek854 Re: Bardzo gęsta mgła! 19.11.06, 18:34
          A mi jest znana taka, ze jadac za przyczepa nie widzialem ciagnacego jej traktora.
        • tiges_wiz Re: Bardzo gęsta mgła! 20.11.06, 09:55
          to malo widziales ... ja raz jechalem w takiej mgle, ze kumpel odob otworzyl
          drzwi i mowil mi czy jade blisko krawedzi drogi i korygowal tor jazdy. Nie byla
          to na szczescie droga krajowa ani wojewodzka ;)
        • bronek77 Re: Bardzo gęsta mgła! 28.11.06, 14:39
          wczoraj miałem gorzej niż te 5 metrów. Jeżeli czegoś nie widziałeś, nie znaczy,
          że nie istnieje. Moją piwnicę widziałeś na przykład ? ;)
          Przez godzinę (z przerwami w sumie około 10 minut) - widoczne max 2 paski lini
          przerywanej rozdzielającej pasy. Potem 10 km jazdy po drodze bez pasa
          rozdzielającego z widocznością od 2 (gdzieś tak 30% drogi) do pięciu metrów
          (widoczność nie świateł - ale czegokolwiek innego). Na drodze, na której jest
          pełno pieszych, rowerzystów, ostrych zakrętów między drzewami, gdzie bardziej
          doświadczeni kierowcy niż ja jadą 50-60 km/h bez mgły. Na niektórych odcinkach
          trzeba było zwalniać do prędkości z placu manewrowego na egzaminie ;) Parę
          miejsc takich, że jechałem 'na czuja' pamiętając, że tu jest zakręt. I to nie
          tylko ja z taką prędkością jechałem. 5 metrów widoczności w mgle to fakt. 2
          metry to fakt. Bo jak inaczej wytłumaczysz to, że jak siedzisz normalnie w
          fotelu, to nie widzisz drogi, tylko ścianę z waty ? Żeby cokolwiek zobaczyć
          głowa w szybę wysoko jak się da, i ledwo widzisz malutki kawałek drogi przed maską.
          I dziś, i jutro, i pojutrze czeka mnie to samo - z pracy wracać muszę. A prawko
          dopiero od sierpnia. Ale przeżyłem, i mam nadzieję że się do tego przyzwyczaję ;)
    • mejson.e Re: Bardzo gęsta mgła! 18.11.06, 18:44
      Gość portalu: bartek napisał(a):

      "widoczność nie przekraczałą 5 metrów! Co radzicie w takich sytuacjach? Jak się
      zachować? Zatrzymać samochód i przeczekać?"

      Najniebezpieczniej jest zatrzymać sie we mgle. Ani przeciwmgielne ani awaryjne
      mogą nie wystarczyć do ostrzeżenia nadjeżdżających z tyłu.
      Najlepiej jest zjechać z drogi - jak nie ma żadnej bocznej uliczki, to na
      chodnik albo w zatokę.
      Jeśli już musimy stać na pasie awaryjnym, to należy bezzwłocznie opuścić
      samochód i przejść za barierę.
      Najniebezpieczniejsze we mgle są najechania na poprzedzające pojazdy.

      To żaden wstyd a nawet dowód doświadczenia i odpowiedzialności, jeśli kierowca
      potrafi odpuścić i zrezygnować czasowo z jazdy, czekając na poprawę warunków.
      Przerwa na kawę, posiłek, telefon potrafi uratować życie...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • staruch5 Re: Bardzo gęsta mgła! 18.11.06, 20:18
        coz, weidzialem, ze sie ze mna nie zgodzicie.
        Nie namawiam do zatrzymywania sie we mgle, ale gdybyscie sie znalezli na
        poboczu, wylaczyli swiatla samochodu, to by sie okazalo, ze te pare metrow
        widocznosci to nieprawda.
        Ja czasem na b. krotko wylaczam swiatla mijania (niesttey, nie wolno tak
        jechac, bo mnie z przodu nie widac) i wtedy okazuje sie, ze nie taki diabel
        straszny, jak go maluja. To ta olbrzymia ilosc rozproszonego swiatla NASZYCH
        swiatel daje takie wrazenie.
        Pzdr.
        PS. nie raz wjechalem ze sporej mgly w wyjatkowo gesta mgle przy jakims
        strumyku czy rzeczce.

        Pozwole sobie jeszcze na mentorstwo:
        kierowca powinien byc opanowany. Nie nalezy bez potrzeby ostro hamowac,
        zwlaszcza w gestym ruchu. Czesto jest to objaw strachu (nieuzasadnionego).
        Nieraz niestety widze, jadac za kims nagle hamowanie, bo np. oberwal w szybe
        woda spod kol wyprzedzanej ciezarowki. No po co? Objaw paniki. To tylko
        zwieksza ryzyko wypadku! przeciez przed chwila dobrze widzial na 100m do przodu
        i w ciagu 0.5s-1s do zadzialania wycieraczki nic tam strasznego sie nie zdarzy!
        Trzeba przez chwile kontynuowac jazde w ciemno. warto sie tego nauczyc.
        • wojtek33 Re: Bardzo gęsta mgła! 19.11.06, 07:11
          Zgodzicie, tylko co będę pisał, jak już z mejsonem wszystko napisaliście? ;-)
          A nie miałem tak traumatycznych przeżyć jak iberia, którą oślepiały tylne
          przeciwmgłowe przy widoczności ponoć 5m.
          • iberia30 do wojtka....nie zrozumiales... 19.11.06, 07:46
            wojtek33 napisał:


            > A nie miałem tak traumatycznych przeżyć jak iberia, którą oślepiały tylne
            > przeciwmgłowe przy widoczności ponoć 5m.

            nie zrozumiales....akurat wczoraj nie bylo mgly a na pewno nie przed
            22....chodzilo o to, ze mgly ani sldu a gosc jechal z wlaczonym
            przeciwmgielnym...
        • bronek77 Re: Bardzo gęsta mgła! 28.11.06, 14:47
          no to wyłącz dzisiaj światła we mgle o godzinie 22giej w gęstym lesie. Tylko
          napisz, gdzie Ci wysłać wieniec ;)
    • iberia30 Re: Bardzo gęsta mgła!chyba jest nadal, bo wlasnie 18.11.06, 22:19
      wracalam tamtedy tzn.od Witosa i jechal taki jeden "madry inaczej" sirocco na
      tylnym przeciwmgielnym, oczywiscie mruganie dlugimi nie dalo kretynowi do
      myslenia.
      • Gość: buc Re: Bardzo gęsta mgła!chyba jest nadal, bo wlasni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 16:13
        a co mowi tzw kodeks drogowy o uzywaniu swiatel przeciwmgielnych? ee??
        • iberia30 Re: Bardzo gęsta mgła!chyba jest nadal, bo wlasni 19.11.06, 16:52
          Gość portalu: buc napisał(a):

          > a co mowi tzw kodeks drogowy o uzywaniu swiatel przeciwmgielnych? ee??

          no i....? nie rozumiem czemu mnie zadajesz takie pytanie, moze zadaj je temu
          cwokowi z sirocco skoro przy doskonalej widocznosci mial je wlaczone....
          • Gość: m824 Re: Bardzo gęsta mgła!chyba jest nadal, bo wlasni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 00:16
            hej iberia30... niestety tacy pojawiaja sie na drogach coraz czesciej i jezdza
            na przeciwmgielnych cały czas... bo lepiej ich widać... #&%*... szkoda
            komentować, bo to (wraz z jazdą na długich) jest tematem nieśmiertelnym i dla
            niektórych nadal niezrozumiałym.
          • watashi79 Re: Bardzo gęsta mgła!chyba jest nadal, bo wlasni 20.11.06, 13:47
            iberia30 napisała:

            > Gość portalu: buc napisał(a):
            >
            > > a co mowi tzw kodeks drogowy o uzywaniu swiatel przeciwmgielnych? ee??
            >
            > no i....? nie rozumiem czemu mnie zadajesz takie pytanie, moze zadaj je temu
            > cwokowi z sirocco skoro przy doskonalej widocznosci mial je wlaczone....

            Może była "droga kręta"? ;-)
            Albo jemu się wiła przed maską...
    • Gość: Andrzej Re: Bardzo gęsta mgła! IP: *.jsn.osi.pl 20.11.06, 02:57
      Przeczytałem wszystkie wypowiedzi i chciałbym się odnieść do niektórych z nich
      w oparciu o własne doświadczenia.
      Zatrzymanie samochodu we mgle z właczonymi światłami awaryjnymi nie jest
      najlepszym pomysłem. Na zachodzie i coraz częściej w Polsce światła awaryjne
      uważa się za sygnalizację "korka" drogowego. W tej sytuacji należy włączyć
      również światła awaryjne i nie wyprzedzać ani omijać. We mgle nie widać jaka
      jest sytuacja przed zatrzymanym samochodem. Hamowanie kolejnych samochodów we
      mgle prowadzi najczęściej do masowego karambolu. Jedyną możliwością przerwania
      jazdy jest zajzd na parking lub do zatoczki aby nia stać na pasie ruchu.

      Jazda lewym pasem we mgle wcale nie jest bezpieczna. Na drogach szybkiego ruchu
      są miejsca do skrętu w lewo bez dodatkowego pasa. Wtedy samochody skręcające w
      lewo przepuszczając jadące z przeciwka stoją na lewym pasie. Takich wypadków
      najechania na lewym pasie na stojący samochód było bardzo dużo przy normalnej
      widoczności. Przy mgle jest to najechanie praktycznie bez hamowania.

      Widoczność na 5m nie jest czymś niezwykłym. Kiedyś jechałem we mgle, że było
      widać 1m białej linii przed reflektorem. Za mną jechał samochód na "długich" i
      dodatkowo mnie oślepiał. Zjechałem na pobocze aby przepuścić samochód jadący za
      mną. Ale on też zjechał i nie chciał przejąć prowadzenia. No cóż musiałem się
      dalej męczyć (około 30km). Jeżeli więc "wieziecie" się na kimś nie oślepiajcie
      go.

      Światła przeciwmgielne są po to aby je używać w stanie ograniczonej
      widoczności. Ja wolę jak ktoś przedemną ma włączone światła przeciwmgielne.
      Jest wtedy poprostu bezpieczniej. Jeżeli mnie oślepiają zwiększam odstęp lub
      wyprzedzam w zależności od sytuacji. Moim zdaniem pouczanie innych kierowców
      nic nie zmienia a tylko rodzi agresję (lubicie jak na was migają?).

      Na koniec kilka tragicznych zdarzeń, opowiadanych przez znajomych:
      1.Postanowiono sprawdzić nowy samochód. Była mgła. Uderzono w zaparkowaną na
      prawym pasie nieoświetloną chłodnie (pomalowaną na srebrno). Brak śladów
      hamowania. Cztery osoby zginęły na miejscu.
      2.Znajomy zmęczony jazdą we mgle zatrzymał się na poboczu. Wysiadł z samochodu
      na jezdnię i został potrącony śmiertelnie przez tira. Pasażer był świadkiem
      zdarzenia.
      3.Znajomy kierowca (lewopasmowiec) "grzał" w nocy gierkówka do Warszawy. W
      okolicach Piotrkowa Trybunalskiego przejachał pod przyczepą zawracającej
      ciężarówki. Brak śladów hamowania. Trzy osoby zgilotynowane.

      Życzę szerokiej drogi
      • staruch5 Andrzej 20.11.06, 21:02
        odniose sie tylko do jednego.
        To chyba ja pisalem o jezdzie lewym pasem. Mialem na mysli autostrade.
        Rzeczywiscie na gierkowce to nie jest dobry pomysl.
        Ale oczywiscie na autostradzie tez zawsze jakies ryzyko jest.
        No coz, jest pewien dyskomfort, gdy sie jedzie bez widocznosci, czy to na
        lewym, czy na prawym pasie. na prawym wiecej aut, a na lewym wieksza predkosc,
        wiec...
        Dosc ironicznie zabrzmialy Towje zyczenia...
        • Gość: Andrzej Re: Andrzej IP: *.jsn.osi.pl 21.11.06, 02:00
          Przepraszam, że moje życzenia zabrzmiały ironicznie. Nie było to moim zamiarem
          (tak jakoś wyszło). Wracając do wypadku mojego znajomego na gierkówce to
          chciałem dodać, że wypadek ten zdarzył się przy braku mgły ale w nocy. Brak
          śladów hamowania świadczył, że kierowca nie zauważył zawracającej ciężarówki
          lub zauważył ją zbyt późno i nie zdążył zareagować. Być może jazda lewym pasem
          daje pozorne poczucie bezpieczeństwa i każde zaskoczenie może paraliżować
          kierowcę. Być może zawracająca ciężarówka była nie widoczna (ani przednie ani
          tylne jej światła nie były prostopadłe do kierunku jazdy).
          Zawracanie ciężarówką z przyczepą na trasie szybkiego ruchu świadczy o
          całkowitym braku wyobraźni ZAWODOWEGO kierowcy. Prawdopodobnie założył, że nikt
          w tym czasie nie pojedzie.
          Opisałem te wypadki ponieważ powiększyły one moją wiedzę o możliwych sytuacjach
          i dlatego dzielę się nią z innymi.
          Tym razem tylko
          pozdrawiam
      • bolo737 morskie opowieści... 20.11.06, 21:35
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Widoczność na 5m nie jest czymś niezwykłym. Kiedyś jechałem we mgle, że było
        > widać 1m białej linii przed reflektorem. Za mną jechał samochód na "długich"
        >i dodatkowo mnie oślepiał. Zjechałem na pobocze aby przepuścić samochód
        >jadący za mną. Ale on też zjechał i nie chciał przejąć prowadzenia (...)

        tiaaa... widoczność 1m (JEDEN METR). ile można w takich warunkach jechać nie
        będąc nieodpowiedzialnym piratem ???... przeciętny czas reakcji kierowcy to ok.
        1 sek (JEDNA SEKUNDA). z powyższych dwóch prostych założeń (1 m, 1 sek) wynika
        że miałeś prawo dymać 3.6 km/h. naprawdę tak się czołgałeś ??? - jeżeli nie to
        albo przesadzasz albo pirat jesteś...
        • Gość: Andrzej Re: morskie opowieści... IP: *.jsn.osi.pl 21.11.06, 01:13
          bolo737 napisał:
          > że miałeś prawo dymać 3.6 km/h. naprawdę tak się czołgałeś ??? - jeżeli nie to
          >
          > albo przesadzasz albo pirat jesteś...

          Ani nie przesadzam ani nie jestem piratem. Jak Ci zapewne wiadomo mgła na 30km
          odcinku drogi ma różne zagęszczenie. Widoczność zmniejszała się do 1m w
          najgorszych warunkach. Większość drogi jechałem na jedynce a trasa 30km zajęła
          mi ponad dwie godziny. Mimo, że było to ponad 20 lat temu pamiętam tą jazdę do
          dzisiaj. Największą trudność sprawiało mi utrzymanie się na prawym pasie i
          znalezienie drogi na skrzyżowaniach. Prawdą jest, że gdyby coś nieoświetlonego
          stało na prawym pasie to prawdopodobnie nie zdążyłbym zahamować mimo, że
          prędkość była bardzo mała.
          Pozdrowienia
          • Gość: mikołowianin trąbienie we mgle IP: *.chello.pl 21.11.06, 13:51
            A co myślicie o tym? Jechałem w tej mgle, faktycznie była gęsta jak nigdy. 5
            metrów maksymalnie. Samochód przede mną, który wyjeżdżał z drogi
            podporządkowanej, przy wyjeździe zaczął krótko-przerywanie trąbić. Zrobiłem
            tak samo...bo widoczność była na 5 może 7 metrów i zanim ktoś by mnie zauważył
            dostałbym w bok. Co o tym myślicie? Można się tak zachować?
            • tiges_wiz Re: trąbienie we mgle 21.11.06, 13:53
              zajrzyj czasem do kodeksu drogowego:
              Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w
              czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej
              mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

              1. kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

              1. włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te
              światła jednocześnie,
              2. poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały
              dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania;
              • Gość: mikołowianin Re: trąbienie we mgle IP: *.chello.pl 21.11.06, 14:21
                hola! Wiem o trąbieniu podczas wyprzedzania czy omijania. Mówię o trąbieniu
                podczas wyjeżdzania na skrzyżowaniu. Zupełnie inna rzecz, kodeks o tym nie traktuje.
                • jane14 Re: trąbienie we mgle 21.11.06, 21:10
                  Sygnał dźwiekowy służy do ostrzegania o niebezpieczeństwie uzycie go wiec w
                  takich okolicznościach jest jak najbardziej zasadne. A tak apropo gestej mgły
                  to kiedyś miałem okazje, na szczeście pieszo wracać w mgle miejscami tak gestej
                  że nie widziałem własnych nóg, a szedłem z rekami wyciągniętymi do przodu aby
                  na coś nie wejść. Widziałem też wtedy (jedyny raz w zyciu) jak pasażer
                  pilotował auto na drodze podczas jazdy do przodu, ciekawe ile zajeła im podróż.
                  (wyprzedziłem go piechota). Zaś z przygód samochodem zdarzyło mi się jechać z
                  Krakowa do Olkusza (trasa znana z mgieł) ~40 km ponad 3 godziny i nie było
                  odważnych by mnie wyprzedzili.
                  A jak sobie z tym radzić ? Po pierwsze jesli macie światła przeciwmgielne
                  ustawić je tak by oświetlały krawężnik a ich zasieg był 5-10 m. Oczywiście
                  wiekszość kierowców traktuje przeciwmgielne jako wspomagacze mijania ale
                  naprawdę potrzebne i przydaja się własnie tak ustawione.
                  W bardzo gestej mgle przy załaczonych przeciwmgielnych wyłączyć trzeba mijania
                  wtedy też widoczność bedzie lepsza. Ale reguł nie ma, mgły bywają różne czasem
                  przy samej jezdni wogóle nie ma mgły.
                  I znaleść sobie pilota czyli auto za którym bedziemy jechać i bedzie pokazywał
                  drogę, najlepiej duze. No i nie wyprzedzać!!!
                  • Gość: beniamin Re: trąbienie we mgle IP: *.chello.pl 21.11.06, 22:13
                    Masz rację. Dobrze jest jak już dojedziemy do jakiegoś auta przed nami, a
                    jeszcze lepiej jak blisko za nami jedzie też jakiś samochód. Mozna poczuć się
                    duzo bezpieczniej. Taka mgła na autostradzie to ŚMIERTELNE zagrożenie.
                    Pozdrawiam świadomych kierowców!
    • wobuziak1 Re: Bardzo gęsta mgła! 23.11.06, 17:07
      Czytam te posty i stwierdzam: nie jest tak źle. Niektórzy Polacy potrafią
      prowadzić auto. Parę razy zdażyła mi się mgła. NIe na metr czy trzy, ale na
      góra 10. Raz, do tego padał śnieg. Było to pod polsko-czeską granicą, jechałem
      z żoną na sylwka do Pragi. Jechałem może 30kmh [znacznie za szybko], a obok
      mnie autochton [wnioskując po blachach] leciał może z 60-80. Na prawdę nie
      widziałem drogi. Wszystko białe. Raz czy dwa dopiero drzewo czy cudem wystająca
      tyka mnie oświeciła, że jestem na poboczu.

      Ale takie sytuacje nie zdażają się często.
      Znacznie częściej, a przez to powodując większe niebezpieczeństwo,
      polscy "kierowcy" włączają tylne światło przeciwmgłowe przy lekkim zamgleniu.
      Potem jadą tak następne 300km. Nie muszę tłumaczyć jakie to niebezpieczne.
      Żadko kiedy mrugnięcie długimi budzi takiego "kierowcę". Inna sprawa, że w
      ogóle nie powinni włączać tych świateł, bo widoczność ograniczona jest z reguły
      do 80-150m. Z reguły. To samo dotyczy używania przednich świateł
      przeciwmielnych przy mżawce. Policja, bezużyteczna banda socjopatów, powtórzę
      się BEZUŻYTECZNA BANDA SOCJOPATÓW, nigdy nie ukara takich kierowców. Ani tych,
      którzy blokują lewy pas poza zabudowanym, ani tych, którzy wymijają auto
      ustępujące pieszemu pierwszeństwa na przejściach, ani tego, które parkuje na
      chodniku i zmusza ojców z wózkami do chodzenia po ulicy. Ponieważ nie ma w tych
      przypadkach z "niedostosowaniem prędkości do jazdy", nie należy egzekwować
      prawa. TO JEST PRZYCZYNA ŚMIERCI NA POLSKICH DROGACH. No i złe drogi...
      Dla jasności: jeżdżę mocnym autem, 50kmh po mieście, przepuszczam ludzi na
      przejściach i nie parkuję na chodnikach, bo to chyba teylko warszawski wymysł.
      Za długo jeździłem po cywilizowanych krajach...
      Szerokiej drogi, i pomyślunku!
    • sven_b Re: Bardzo gęsta mgła! 28.11.06, 10:10
      Wczoraj wracalem gierkowką z Krakowa i byl to jeden z trudniejszych powrotow.
      Mleko zaczelo sie w zasadzie za Katowicami i trwalem w nim az do domu.
      Widocznosc to jakies kilkanascie metrow. Stosowalem rozne techniki - wieszalem
      sie na czyims tyle, bralem srodkowy pas miedzy kola, a nawet zrownywalem sie z
      TIRem tworzac tyraliere. Dlugie są w takich przypadkach nieprzydatne, wiec
      nierozumialem co niektorzy dzieki nim widzą. Jak ktos wyzej zauwazyl dobrą
      metodą, oprocz halohenow, jest opuszczenie swiatel mijania w dół. Najgorsze w
      tej jezdzie byly auta-widmo przecinajace 2pasmowke w poprzek. Fenomenalne, ze co
      jakis czas bylem mijany przez zwolennikow tzw. jazdy w dym. Niektorzy mrugali,
      bo wydawalo im sie, ze mozna jechac szybciej. Gdy ich puszczalem szybko
      redukowali predkosc. Co innego wisiec za kims a co innego byc na szpicy :-)
      W sumie dawno nie jechalem tak napięty - 180km pelnej czujnosci. Ostatnio tak
      skupiony jechalem chyba w marcu, gdzie padający snieg pozwalal jechac 20-30/h.
      Wszystko bylo biale i zarys drogi zlal sie z polami. Punktem orientacyjnym byly
      slupy przy drodze.
      • Gość: kierowniczy Re: Bardzo gęsta mgła! IP: *.chello.pl 28.11.06, 13:49
        Ostatnio mgły są częstym zjawiskiem i widać niedouczenie kierowców. Niektórzy
        pędzą przy 10 metrowej widoczności 60 km/h i uważają, że tak jest ok. No i te
        tylne światła przeciwmgielne, które raz zaświecone już nie gasną. A długie
        światła tylko przeszkadzają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka