Witam,
Załozylam kontynuuacje watku o raku jajnika, bo tamten pierwszy ma tak wielka
ilośc postów.
Strasznie się ucieszyłam jak znalazłam tą listę dyskusyjną. Przeczytałam o
zmaganiach Gosi z choroba i moze mi ktos coś doradzi?
Czuję się strasznie samotna z chorobva mojej Mamy, swiat gdzies pedzi
a ja patrze na jej cierpienie, ile mozna przejsc chemii i ile to wszystko moze
trwac.
Moja Mama mna 59 lat i od 3 lat walczy z chorobą, lekarze nie dawali jej
wiekszych sznas, choroba zos...