Witam!
Błagam Was o pomoc. Otóż, od jakichś 4 lat od kąt to ze szkoły zabrano mnie do szpitala z powodu zawrotów głowy, duszności itd. mam jakiś rodzaj arytmii (chyba). Chociaż nikt nie może tego wykryć. Boję się wychodzić na miasto, że to się zdarzy. A to mam na myśli zawroty w głowie, duszności, ucisk w gardle, dodatkowe skurcze, efekt mdlenia po którym następuje wystrzał adrenaliny i wszystko powrca do normy, ale serce wali jak oszalałe. Jednak nawet nie to mnie martwi. Od roku martwi mni...