rozpieszczony
(6 wyników)
-
(...)babę.A konkretnie siostrę mojego faceta,rany ona jest dobijająca,ma 23
lata a zachowuje się jakby miała 10 !Jak czegoś nie dostanie,to już
obrażona,jak dostanie,to też bo coś zawsze jej nie pasuje...poprostu
masakra.Ja tam to olewam,ale mój facet i jej cała rodzinka skaczę koło niej
jak pajace.
-
czy ktoras z was jest w zwiazku z jedynakiem rozpieszczonym przez mamusie
ktory jednak otworzyl oczy i stal sie prawdziwym facetem?
chyba moze mnie tylko uratowac milosc inaczej zadna nie zniesie mojego
zachowania itp.
-
nigdy w życiu nie przyszło mi do głowy, że będę się zmagac z takim głupim
problemem. matka mojego obecnego nie pracuje i swoim męzczyznom (a ma ich 3)
przygotowuje śniadania obiadu i kolacje. pal sześć ten obiad, ale kanapki rano
i wieczorem podaje im pod nos na talerzu. u mnie w domu każdy posiłki
przygotowywał sam sobie i kiedy chciał. a mój kiedy jest wieczorem głodny, nie
ruszy tyłka do kuchni i nie zrobi sobie żarcia tylko czeka na mamusie albo
bierze kawałek kiełbachy i tyle.
ok...
-
Oznajmił dzis z samego ranka wychodzac do pracy ze dzis mnei nie odzwiedzi po
pracy,ja na to ze dzis dzien kobiet...nawet mi zyczen z rana nie zlozyl jak
wychodził!!! skoro juznie moze przyjsc to chociaz to...nie mowie juz o jakims
badylu za 2(slownie:dwa) zlocisze!! CHASKI BURAK!! Nawet smsa nie wyslal z
zyczeniami NIC!!! To juz koelga mi zyczenia przyslal.. Pieprzyc to!! Pieprzyc
jego!! kurna buuu :(( mam juz dosc jego pieprzonego egoizmu!! i ciaglego
podkladania sie pod jego wi...
-
W pociągu siedziała z miną księżniczki i tylko dyrygowała jakimś łosiem
-ona
- głodna jestem
on
- kochanie co ci dać , kanapkę , ciasteczko
- banana
- ale nie mamy bananów, może...
- to kup
- ale nie ma gdzie
- masz kupić
pleciał , przyniósł banany
- ugryzła raz , i mówi niedobre...potem pić chciała, ten lata ta niezadowolona
ja pierdzielę, bawiłem się swietnie ale koleżanka z którą jechałem myslałem,
że wstanie i lutnie babie w lampę
To było w pociagu, dodam
Skąd sie bio...
-
Jest nas czworo rodzeństwa. Dwoje z nas pracuje (mamy dobrą pracę). Jedna z
osób (18-letnia) dorabia sprzątaniem i opieką nad dziećmi.
Nasi rodzice są i byli ubodzy. Nigdy nie mieliśmy markowej odzieży. Nie
chodziliśmy na dodatkowe lekcje języka obcego - a dobrze władamy 1 lub 2-ma
językami. Nie chodziliśmy na "naukę pływania", a świetnie pływamy, nie
mieliśmy klocków lego ani lalek Barbie - a nie mamy problemów z wyobraźnią itd..
Jesteśmy "twardcy" a nie "mientcy".
Czy te rozpieszczon...