rozpieszczony
(5 wyników)
-
Moja teściowa, która widzi mojego trzyletniego synka raz na jakiś czas ale jest naprawdę fajną babcią, stwierdziła dziś, że Mały jest rozpieszczony. Nie mówił tego jako przyganę tylko jako stwierdzenie faktu. I tak się zastanawiam czy On jest rozpieszczony i co to w ogóle znaczy? Jak zachowuję się rozpieszczone dziecko? Dziewczyny jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii?
-
córka niedawno skończyła 1,5 roku.Jeśli pójdzie coś nie po jej myśli
to jest krzyk,gryzienie i płacz który później powoduje wymioty.
niewiem co mam robić...pójście do znajomych kończy się WIELKIM
wyjsciem,pisk to jest to co ją najbardziej "kręci" wstyd mi bo wiem
że w dużym stopniu ja i mąż dopusciliśmy do tego że ona jest taka
nie dobra:(
niewiem co mam robić,żeby choć w małym stopniu zaczęła się
uspakajać. poradźcie coś:)
-
Naszła mnie myśl, że źle wychowuję moje dzieci... W sumie, to staram się jak mogę, ale za nic w świecie łobuzy mnie nie słuchają. Czarę goryczy przelał wczoraj mój tata, zwracając mi uwagę, że dziecko (półtora roku) siedząc na plastikowym, ogrodowym krzesle w butach rysuje je , po czym dodał z przekąsem "u nas się rzeczy szanuje, a to że jest mały nie znaczy że ma te krzesła zniszczyc". Później brat dał mu auto na pilota, dzieci, że małe, to bawiły się jak resorakiem i tu znów uwaga "weź im, ...
-
co robić, żeby czuł, że to nie on jest pępkiem świata. Żeby nie wyrósł na maminsynka. Jak postępować. Przecież każdy z nas jest tylko człowiekiem i to zazwyczaj pracującym. Co robić w danej sytuacji kiedy dziecko stoi i tupie do tego ryczy. Jak nie zniechecic dziecka do siebie a jednak żeby wychować w miarę bezstresowo - tak jak nas wychowywano.
-
Zwracam sie do mam dzieci, ktore maja za soba pobyt w szpitalu. Jestem ciekawa
jak to bylo u Was..Moja 1,5 roczna coreczka, po tygodniowej hospitalizacji ma
powazne problemy ze spaniem w domu. Zaczela budzic sie wielokrotnie w nocy (a
takze w czasie drzemki w dzien) i doslownie wyć (bo placzem tego nie moge
nazwac). Uspokaja ja jedynie dlugie przytulanie i noszenie, po ktorym na
dodatek nie daje sie polozyc do lozeczka. Pediatra twierdzi, ze nic jej nie
boli i jest zdrowa. Wiec nie wiem...