-
Nieprawda, wróciłam do pracy po 16 tyg. urlopu i nigdy nie czułam się winna. Przestańcie manipulować kobietami. Było nas za to stać na częste wyjazdy wakacyjne i poznawanie przez dziecko różnych ciekawych miejsc w kraju (i nie tylko) w przeciwieństwie do dzieci moich koleżanek, które polskie morze zobaczyły w wieku kilku lat albo później. Zaznaczam, że wtedy dziadkowie wyjazdów nie fundowali. Gdy syn miał lat naście, naliczyliśmy kilkadziesiąt co najmniej tygodniowych wyjazdów - wspólnych i t...
-
Dość ciekawy artykuł, jeszcze lepsze komentarze, polecam
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,6876915,Sfrustrowane_panie_domu.html
-
zazwyczaj nie dzielę się tego typu problemami ale może mi pomożecie. Może
nawet tatusiowie się wypowiedzą. Od kiedy w naszym zyciu pojawiła się
córeczka mąż zaczął pracowac a ja poszłam na wychowawczy (wczeniej to ja
zarabiałam a on studiował). Zarabia miniumum żebyśmy mogli w trójkę żyć, a na
większe potrzeby czasem musimy pożyczyć. Ale ja nie mam do niego pretensji że
zarabia tyle ile zarabia, ani że nie mam na to czy tamto. Na to co trzeba nam
starcza. Babcia za to lubi nam cza...
-
Witam dziewczyny
Przed ciążą byłam aktywa tzn ciągle coś robiłam gdzieś jeździłam. A
teraz gdy już tyle jestem w domu ciąża + osiem miesięcy poprostu
dostaję świra. Macie jakieś pomysły aby miło spędzić czas z
dzieckiem w domu poza domem ? Może jakaś rozrywka a może przy okazji
jakoś zarobić sama juz niewiem. Ale wkurzam się na męża jaśli on
gdzieś wychodzi, i mówię mu że ja nie mam nawet godziny dla siebie
bo ciągle opiekuję się synkiem.(karmię piersią) Czasem sjestem już
tak...
-
blagam pocieszcie mnie!Niby mam prace-prowadze kursy edukacyjne ale problem
polega na tym ze chetnych muszę sama znależć...Dopiero zaczynam ale nie jest
łatwo.Skończyłam psychologię na UJ i nie mogę nic ciekawego znależć,ba!Nie
mogę nic znależć!W dodatku mój mąż dzisiaj znalazł prace w ekskluzywnej
restauracji - ot tak,od razu...Wiem ze to nam potrzebne ale jestem tak tym
sfrustrowana...Chcę pracować!!!umówiliśmy się że teraz gdyu Mikołaj ma 10 m-cy
on z nim zostanie a ja pójdę w końcu ...
-
co tu sie u licha dzieje? to forum przestaje byc przyjazne ....
-
wlasnie wrocilysmy ze spaceru, ja z moja prawie 2 letnia corka i jestem
totalnie wykonczona, zmeczona, wsciekla delikatnie piszac....nie wiem ale
dzis chyba sie zawsciekla albo jakis szatan w nia wstapil, nic nie moglam
spokojnie zalatwic, zrobic ze skupieniem jakichkolwiek zakupow bo bez przerwy
uciekala mi ze sklepu, gdy wybiegalam za nia znikala mi z pola widzenia malo
zawalu nie dostalam, jej ulubione miejsce to uciekanie na ulice, dorwalam ja
i tak nalalam ze z tego wszystkie...
-
Kuba Wojewódzki i Szymon Majewski wchodzą w rolę błaznów i mówią więcej niż
inni. Czy rozładowują w ten sposób społeczne nastroje?
- Oni mówią to, czego widzowie sami nie potrafią czy nie mogą głośno
powiedzieć. Przecież posługując się agresywną ironią, Kuba Wojewódzki wyśmiewa
się z ludzi. Wrogość, napastliwość, negatywizm, krytycyzm, niechęć - nie są to
zachowania nagradzane w codziennym życiu. Im bardziej widz jest sfrustrowany i
nie ma szansy na wyrażenie niezadowolenia, tym więks...
-
Mąż z normalnego, chętnego kochanka stał się w ciągu kilkunastu miesięcy
niemal oziębły. Innej kobiety nie ma, porno nie ogląda (w każdym razie nie
przyłapałam).
Nic mu nie mam do zarzucenia poza brakiem (zdarza się raz na dwa tygodnie)
seksu, tak dzieje się odkąd zaszłam w ciąże i urodziłam córcie, czyli już
ponad rok. Ojcem jest super, pomaga w domu, w dziecko jest zapatrzony
bezgranicznie, ja zeszłam na drugi plan.
Dodam, że do przedciążowej figury (szczupła, wysportowana) wróc...
-
Wiem wiem, było na tym forum już mnóstwo podobnych tematów, ale pozwólcie i
mi się wyżalić.
Chodzi o to, że ja już nie czuję pożądania. O orgazmie nawet nie wspominam,
nigdy go nie miałam, ale tego pragnienia to mi brakuje.
Mąż jest czuły i kochany, ale ma zupełnie inne potrzeby. Dla niego sex to
prosta sprawa: tylko i wyłącznie wyraz miłości.
Dla mnie to coś więcej. Potrzebuję go, by czuć się w pełni kobietą, a także
dla tych dreszczy i bólu w brzuchu, których już od dawna ni...
-
Część jestem Ewa.
Mam taki kłopot. Pracuję 9-10 godzin dziennie w dużej firmie. Dobrze zarabiam
a mam szanse na awans i jeszcze większe zarobki. Kłopot w tym, że mam 3,5
letniego synka i męża chorującego od dwóch lat na raka. To właśńie mąż
opiekuje się dzieckiem bo narazie w przedszkolu nie ma miejsc a wpobliżu nie
ma prywatnego. Mżą nie chce niani wolałby przedszkole. Ale nie w tym rzecz.
Chodzi o to, że po 10godzinach pracy przychodzę do domu padnięta. W biurze
hałas, dzwonią...