Jestem 20-latka i niestety od jakiegos czasu jestem singielka..choc wolalabym
byc z takim jednym ktorego bardzo kocham i jestem pewna ze to ten na cale
zycie.Chce oczywiscie skonczyc studia,ale tez baardzo chcialabym miec juz meza
i dziecko...slowem rodzine.Ale narazie jest jak jest.Tak jak juz mowilam nie
jestem z tym ktorego tak kocham...Widac jak sie czegos bardoz chce tak jak ja
miec rodzine to to nie wychodzi...coz za mezalians:)Napisze co sadzicie o tym
co tu napisalam.Pozdro
...