Mieszkam sama, w swoim m.
Kupuje raczej kompulsywnie: dzisiaj byl np. dzien kosmetyków i na wszystko łącznie wydalam 50 zl: kupiłam za to płyny za 3,45, mazidła 12,??, 2 kremy, szczoteczki..itd + tusz za 30zl.
Obiadem moim dzisiejszym były jajka: tanio, szybko i najadłam się:), śniadania nie zdążyłam zjeść:)
Ile wydajecie, w mieście porównywalnym do Wawy na siebie meisiecznie-tzn ze wszystkim.
U mnie np. jest tak, ze stale wydatki sa dosyć male, ale często szaleje i kupuje rzeczy z wyż...