Mam trzydzieści lat, (niestety) w tej chwili jestem sama, a jestem zaproszona
w maju na wesele mojego dalekiego kuzyna.
Oczywiście wesele będzie w rodzinie, więc część gości będzie mi znana, przyjdą
moi rodzice, ale spotykam się raczej z ciociami i wujkami niż z młodymi. Pana
młodego do chwili wręczenia zaproszenia nie widziałam od kilku lat.
Nie mam żadnego kolegi czy kumpla, z którym mogłabym pójść, zresztą nie
chciałabym pokazywać rodzinie kogoś z kim mnie nic poważnego nie łączy. ...