-
teraz chyba panuje na to moda.
singielka, zaradna,dobrze zarabiajaca niezalezna radzaca sobie w duzym city.
a jak jest z wami? jakie sa plusy i minusy bycia singielka np w warszawie.
na co stawiacie teraz na kariere czy np na rozwoj pasji , jak spedzacie wolny czas -intensywnie czy raczej w domu czy np to, ze jestescie same blokuje was do pojscia samemu do kinaczy teatru
-
Czy 26 lat na karku to dużo? Wiem, że trudno to ocenić i zazwyczaj zależy to od punktu siedzenia. Jestem sama, co chwilę dostaję zaproszenia na śluby, co sprawia mi sporo trudności, bo nie lubię na nie chodzić, bo jestem sama. Byłam w dwóch poważnych związkach (1 trwał 5 lat, 2 rok), ale teraz znowu jestem sama. Z jednej strony jest mi dobrze, bo lubię moją niezależność i nie chcę się wiązać na siłę, ale z drugiej strony jest mi trochę przykro, że nie trafiłam jeszcze na tego odpowiedniego.
...
-
Tak się zastanawiam czytając różne wypowiedzi.Czy dla was świat dzieli się na
mężatki i singielki? Jak nazywacie kobiety w związkach ale bez ślubu?
-
Wiosna za oknem, więc singiel odczuwa swój stan podwójnie- chcąc czy
nie.
Zastanawiam się nad czymś i może mi doradzicie czy dobrze robię.
Przyznam, że jestem na ogół szczęśliwą kobitką: studiuję, jestem
młoda, zdrowa i chyba niebrzydka, mam poukładaną życiową hierarchię,
realizuję marzenia, z każdym dniem nabieram pewności siebie i
czerpię coraz więcej radości życia.
Z jednej strony jestem singlem z wyboru, z drugiej.. czegoś mi wciąż
brakuje. Razem ze słońcem pojawiło ...
-
Moja znajoma ma 33 lata, jest atrakcyjna, niezalezna, ma wlasne mieszkanie,dobrą prace ale...nigdy nie widzialam jej z meżczyzną (z kobietą też).Nie jest moją bliską koleżanka i nie mam odwagi zapytac dlaczego?dla mnie to nie wyobrażalne, ja jestem w tym samym wieku mam meża,dzieci,trudno mi pojać że kobieta w tym wieku moze być sama z wyboru, a co z potrzebami seksualnymi, przeciez każdy jakieś ma...A moze po prostu niektore kobiety wola być singielkami i to im daje szczęście?i może to one n...
-
Tak sobie rozmyslam, ze gdyby nie zbieg okolicznosci nigdy nie wyszlabym za maz, nie miala dziecka i ...no wlasnie jak by wygladalo moje zycie? Lepiej, gorzej, tak samo?
Nie byloby Tych problemow, bylyby INNE pewnie, ale jakie? Nic mi do glowy nie przychodzi, jakie problemy maja single. Moze fajnie maja, mimo, ze czasem sie samotnie poczuja?
Literatura i media nie podsuwa recept na udane zycie w pojedynke, wszystkie bohaterki nawet jak przez chwole same to i tak wreszcie znajduja szczescie...
-
W tym miesiacu rozpoczelam stala prace w malej firmie w stolicy.
Chce kupic mieszkanko w bloku, w innym miescie. Ceny w Wawie macie wciaz zaporowe!
Mam 30 lat, karte kredytowa, ktora regularnie splacam i kredyt gotowkowy na 10 tys obecnie, tez regularnie splacany.
Chcialabym wziac kredyt mieszkaniowy na kwote 40-50 tys pln.
Jest wklad wlasny, 50-60 % (zalezy, czy uda mi sie sprzedac auto)
No i teraz schody...
Banki sa raczej niechetne do udzielenia kredytu! Mimo duzego wkladu wlasneg...
-
Byłam przez dłuższy czas tzw. singielką - cieszyłam się brakiem zobowiązań,
wolnością itp, wydawało mi się, że nikogo nie potrzebuję, było dobrze, tak
jak było, niczego mi nie brakowało.
Ale niestety nie zna człowiek dnia ani godziny - zakochałam się bez
wzajemności (chyba). Staram się z tym pogodzić, że On nie będzie ze mną. Ale
przyszła ta cholerna samotność - bycie samą dla siebie, które wcześniej mnie
cieszylo, staje się udręką. Jak nigdy brakuje mi tego kogoś.
A może to jesie...
-
Nie wiem czy to już kryzys wieku sredniego czy efekt niedawnego rozstania z
chlopakiem,ale majac 20 lat,zamiast cieszyc się zyciem – czuje się okropnie.
Pomijając fakt, ze nie wyobrażam sobie,ze mogłabym kochac kogos choc w polowie
tak jak mojego bylego faceta, to w moim otoczeniu (tym najbliższym i
najdalszym) nie znajduje ani jednego obiektu godnego zainteresowania. To
wszystko budzi we mnie obawy staropanieństwa…:) Czy 20 letnia singielka to już
cos godnego pozalowania cz...
-
Prom wyjeżdża na dwa miesiace. Chodzę, ciagnę nosem ale gdzieś w duchu sobie
myślę, ze będzie zabawa :)
-
A niestety jestem :(
I nie potrafie sie wyrwac z tego schematu. Zadbana; zaradna; aktywna;
dyspozycyjna; usmiechnieta; dusza towarzystwa.
Nie wiem jeszcze jaka ale we wszytskim musze byc super. Tylko pod tym super
kryje sie samotnosc; popadanie w pracoholizm; brak rodziny; posilki zjadane w
pospiechu... bo cos zawsze czeka na mnie, tylko na mnie nic/nikt nie czeka...
Lat 25 - dodaje, jakby ten fakt mial cos zmienic.
-
stworzyć związek? Oboje boją się być z kimś, nie potrafią zbudować głębszych
relacji. Na początku mają zamiar po prostu ze sobą sypiać, ale już przed tym
pierwszym razem wiadomo, że sporo ich łączy.
Zbliżają się do siebie, rozumieją jak nikt inny. Ale czy z tego może powstać
coś trwałego?
-
tak w skrócie, nie dawno rozstalam się z chłopakiem, i zostałam na lodzie
ponieważ za 4 tyg. mam wesele u koleżanki. Chcę na nie iść, ale nie pójdę
sama, nie chce. Juz widzę kąśliwe uwagi innych znajomych , gdybym pokazała
sie sama jak palec. Poradzcie mi proszę , co robić ? ;/
-
samotna kobieta musi robic w domu setki tysiecy glupich rzeczy, ktore
powinien zrobic facet. musi taszczyc siaty z zakupami. na wszystko co
potrzebne do domu zarobic sobie sama.
itp
itd
-
J.w. i zrezygnować tym samym z emerytury>?
-
bez widokow na szybkie zamazpojscie (tj. singielka)?
serio, bez sciemniania.
-
Hej, może jest na forum ktoś kto tak jak ja nie ma w tym roku żadnych planów
na sylwestra? A moze ktoś poradzi jak singielka moze sobie coś fajnego
zorganizować?