-
Ja jeszcze nie mam, ale zauważyłem, że dla niektórych moich znajomych jest to
temat wręcz tabu. Na wspomnienie o tym, że kilka im się pojawiło zaczynają
nerwowo reagować. Część zaczyna nawet je farbować.
Myślę, że to przesada, lata mijają i przecież nudno byłoby cały czas
identycznie wyglądać.
-
Co o tym myslicie? Moj maz farbuje (tj. ja mu farbuje, kupuje tzw.
'odsiwiacz'), chce po prostu wygladac mlodziej, lepiej sie z tym czuje
(dodam, ze osiwial przedwczesnie - moim zdaniem - bo przed czterdziestka ma
juz ok. 50% siwych, dopoki tych siwych bylo niewiele- 10% - wygladal super, a
potem to juz baaardzo dodawalo mu lat.
Spotykam sie czesto z negatyna ocena faktu, ze mezczyzna farbuje wlosy. Dlaczego?
-
Zazwyczaj dba się, by pod fryzjerską farbą skrzętnie ukryć pierwsze nawet siwe włosy. A jednak! W samym środku epoki ogarniętej kultem młodości zapanowała moda na… posiwianie włosów!
kobieta.dziennik.pl/gwiazdy/galeria/309408,gwiazdy-osiwialy.html
Nie kazdy siwy jest ladny.
-
Po kremach do opalania, wiceszef Komisji Europejskiej Guneter Verheugen zajął
się farbami do włosów. Komisarz zakazał używania w ich produkcji 22 substancji
chemicznych, w trosce o zdrowie konsumentów. Specjaliści uważają, że mogą one
spowodować... raka pęcherza. Nie wiadomo tylko kto i czy w ogóle stosuje
szkodliwe substancje.
biznes.interia.pl/news?inf=772647
-
W nawiązaniu do zarchiwizowanego już wątku Siwieję.........niestety ponawiam dyskusję
nad siwymi włosami :)
Niecałe trzy miesiące temu u fryzjera zostałem przykryty czarną peleryną
(chyba tak to się nazywa?). Po przejechaniu głowy maszynką, zauważyłem, że
na czarnym materiale znajdują się siwe włosy. W myślach zacząłem się burzyć
na ten brak higieny :) - pomyślałem, że to na pewno jakieś siwe włosy z
poprzedniej głowy, że maszynka nie została właściwie oczyszczona a także, że...
-
Wyobrażacie sobie ogolonego niedźwiedzia?
Nie?
No to sobie wyobraźcie. Mam na "torsie" (w mojej wersji szumne określenie)
trzy kłacze, a zostalem powitany przez obcą osobę na GG per "cześć prawdziwy
Misiu".
Uśmiałem się totalnie, nie dość że chudy ten miś, to jeszcze bez sierści -
erzac chyba jakiś.