Ostatni szef NSDAP w Sorau nazywal sie Richard Klein, imie i nazwisko mial
znane, bo nazywal sie identycznie jak znany w tym samym czasie guru
nazistowskiej grafiki i malarstwa. Tym czasem "nasz" Rycho byl... producentem
mydla i mial swoj sklep firmowy, tam gdzie dzis jest sklep z zyrandolami na
polnocnej pierzei rynku. Nie dziwi wiec, ze wlasnie z rynku przemawial po raz
ostatni do mieszkancow Sorau 13 lutego ok. godz. 12.00 z dachu swojego
wypelnionymi bagazami samochodu.