Czytajac rozne ostatnie watki, zwlaszcza te o mediach, modlitwie za
pielgrzymow, jestem gleboko wdzieczna za wynalazek telewizji, bo wedlug mnie
w takiej chwili przede wszystkim laczy ludzi i pozwoli wszystkim, ktorzy nie
mogli pojechac uczestniczyc w pogrzebie. I obserwujac ten niesamowity masowy
zryw, te miliony ludzi porwanych do modlitwy, skupionych, przyszlo mi do
glowy takie troche glupie pytanie: dlaczego Bog poslal Swojego Syna wtedy,
kiedy tylko niektorzy ludzie ledwo um...